Mariusz T. usłyszał zarzuty posiadania pornografii dziecięcej

2014-09-12, 10:47  Polska Agencja Prasowa

Mariusz T., pedofil, który po odbyciu kary za zabójstwo czterech chłopców przebywa w specjalnym ośrodku w Gostyninie, usłyszał zarzuty posiadania pornografii dziecięcej. Chodzi o zdjęcia i filmy na dyskach komputerowych, które miał mieć w więzieniu. T. przyznał się do zarzutów.

Zastępca Prokuratora Okręgowego w Opolu Henryk Mrozek powiedział PAP w piątek, że zarzuty Mariuszowi T. postawiła w tym tygodniu Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich. T. usłyszał w sumie trzy zarzuty.

Pierwszy dotyczy posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej lat 15. Jak wyjaśnił prokurator Mrozek, chodzi o zdjęcia i filmy zawarte łącznie na ponad 1300 plikach, które T. miał mieć na dyskach komputerowych najpierw w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich, a potem w Piotrkowie Trybunalskim. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

Drugi z zarzutów dotyczył posiadania plików zawierających treści pornograficzne przedstawiające przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynnościach seksualnych. Prokurator Mrozek tłumaczył, że w przypadku przetworzonego wizerunku chodzi np. o komputerowe wmontowanie twarzy innej osoby w miejsce np. twarzy małoletniego. T. grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Z wcześniejszych informacji udzielanych przez rzeczniczkę Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidię Sieradzką wynikało, że materiały dotyczące sprawy, czyli dyski, przekazane zostały strzeleckiej prokuraturze przez Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim, skąd T. pochodzi. Media donosiły w marcu, że Mariusz T. miał je przekazać matce, gdy odbywał jeszcze karę w strzeleckim więzieniu.

Ponadto prokuratura rejonowa w Strzelcach Opolskich postawiła T. zarzut uzyskania cudzych programów komputerowych – w tym przypadku kilkunastu gier komputerowych - bez zgody osoby uprawnionej. Wartość szkody, która w wyniku tego powstała, to ponad 820 zł. Za to również grozi mu do 5 lat więzienia.

Jak powiedział PAP Mrozek, T. - po przedstawieniu mu zarzutów - przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Strzelecka prokuratura przyjęła, że do przestępstw doszło w "bliżej nieokreślonym dniu" w okresie od kwietnia 2006 roku do 21 lutego 2014 roku w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich oraz w Piotrkowie Trybunalskim. „Dokładnej daty prokurator w chwili obecnej nie był w stanie ustalić, więc trzeba było przyjąć daty graniczne” – zaznaczył prokurator Mrozek.

Jak powiedział PAP w piątek Mrozek, dyski były uszkodzone i wymagały skrupulatnego odtworzenia i ekspertyz, które przeprowadzono. "Prokurator będzie musiał uzyskać opinię specjalistyczną dotyczącą osoby podejrzanego" – dodał Mrozek i zaznaczył, że później sprawa zostanie skierowana do sądu.

Pytany o to, jak dyski miały znaleźć się w strzeleckim więzieniu, czy i jak T. z nich korzystał i jak znalazły się one w Piotrkowie Trybunalskim, prokurator Mrozek zaznaczył, że nie jest w stanie odpowiedzieć na takie pytania. "To są szczegóły, o których prokurator rejonowy mnie nie informował i nie jestem ich w stanie obecnie zweryfikować" – podkreślił Mrozek dodając, że prokuratora zajmującego się sprawą nie ma w piątek w prokuraturze.

Dyrektor zakładu karnego nr 2 w Strzelcach Opolskich Andrzej Tesarewicz w rozmowie z PAP w piątek powiedział, że nie wie, jak mogło dojść do tego, że T. mógł mieć na dyskach w więzieniu dziecięcą pornografię. Podkreślił, że – mimo prowadzonych kontroli – skazani przemycają do więzienia różne przedmioty w różny, często pomysłowy sposób. „Nie odbywa się to za naszym przyzwoleniem, ale jest z tym duży problem” – mówił Tesarewicz.

Dodał, że dokumentacja dotycząca Mariusza T. i czasu, gdy był on osadzony w Strzelcach Opolskich, została przekazana tamtejszej prokuraturze rejonowej. Tesarewicz był też przez nią przesłuchiwany jako świadek w sprawie znalezionych dysków T.

Dyrektor strzeleckiego więzienia nr 2 potwierdził, że – z tego co pamięta – T. miał dostęp do komputera, na którym w ramach terapii tworzył gazetkę więzienną. Zdaniem Tesarewicza Mariusz T. mógł mieć również swój komputer, zamówiony za zgodą zakładu karnego przed laty w firmie wysyłkowej. Nie miał natomiast dostępu do internetu.

Szef więzienia w Strzelcach Opolskich dopowiedział, że kodeks karny wykonawczy zezwala skazanym na posiadanie różnych rzeczy i przedmiotów za zgodą administracji zakładu karnego. Zapewnił jednak, że rzeczy te, zanim trafią do więźniów, są sprawdzane. Prowadzone są również co jakiś czas kontrole sprzętu wykonywane przez informatyków. Tesarewicz dodał, że odkąd został on szefem strzeleckiego zakładu karnego, zgody na posiadanie komputerów były stopniowo wycofywane. Jego zdaniem obecnie tylko jeden więzień w zakładzie karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich ma komputer.

Raz już prokuratura zajmowała się rzekomymi materiałami pornograficznymi znalezionymi w celi T. w więzieniu w Rzeszowie (gdzie T. trafił z zakładu w Strzelcach). Obecnie postawione zarzuty dotyczą jednak innych materiałów.

W lutym tego roku, na dzień przed wyjściem T. z więzienia po zakończeniu kary 25 lat więzienia, dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez skazanego przestępstwa polegającego na posiadaniu treści pornograficznych z udziałem dzieci. Materiały takie miano znaleźć w celi T. w czasie dwóch przeszukań 8 i 10 lutego. W tej sprawie jednak prokuratura nie wszczęła śledztwa ze względu na brak pornograficznego charakteru materiałów.

Wszczęła wówczas natomiast śledztwo ws. ewentualnego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w związku ze znalezionymi materiałami. Umorzyła je w lipcu Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Nie stwierdzono, by funkcjonariusze podrzucili do celi T. jakiekolwiek materiały.

T. to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia. 11 lutego wyszedł na wolność. W kwietniu Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie uznał, że T. jest osobą zagrażającą innym i nakazał umieszczenie go w specjalnym ośrodku w Gostyninie.(PAP)

Kraj i świat

Włochy: Kraj wstrząśnięty śmiercią dziecka, któremu przeszczepiono uszkodzone serce

Włochy: Kraj wstrząśnięty śmiercią dziecka, któremu przeszczepiono uszkodzone serce

2026-02-21, 10:26
Polska wychodzi z konwencji ottawskiej. Prof. Roman Baecker z UMK: Reakcja Rosji dość powściągliwa

Polska wychodzi z konwencji ottawskiej. Prof. Roman Baecker z UMK: Reakcja Rosji dość powściągliwa

2026-02-20, 20:15
Niższe kary dla oskarżonych w sprawie śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień

Niższe kary dla oskarżonych w sprawie śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień

2026-02-20, 13:55
Zbigniew G. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd w Poznaniu umorzył postępowanie

Zbigniew G. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd w Poznaniu umorzył postępowanie

2026-02-20, 12:12
Premier zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego kraju

Premier zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego kraju

2026-02-19, 16:30
Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

2026-02-19, 15:15
Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach Belma i NITRO-CHEM

Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach „Belma” i NITRO-CHEM

2026-02-19, 11:39
Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

2026-02-19, 08:14
Polska bramą gazową dla Ukrainy Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

Polska bramą gazową dla Ukrainy? Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

2026-02-18, 21:27
Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

2026-02-18, 20:12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę