Kaczyński: Solidarność to fenomen, który stał się realną siłą w Polsce

2014-08-26, 17:33  Polska Agencja Prasowa
Prezes PiS przemawia podczas konferencji z cyklu "Polska Solidarna Lecha Kaczyńskiego (...)" Fot. PAP/Adam Warżawa

Prezes PiS przemawia podczas konferencji z cyklu "Polska Solidarna Lecha Kaczyńskiego (...)" Fot. PAP/Adam Warżawa

Solidarność była fenomenem, realną siłą w Polsce - ocenił w Gdańsku prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego siłą tej organizacji było współdziałanie wszystkich grup społecznych w Polsce.

"Historia pokazuje, że Solidarność jest fenomenem, który pojawił się w Polsce jako realna siła w pewnych okolicznościach i pojawienie się tego rodzaju zjawiska daje Polakom siłę i motywację do działania, do działania często bardzo zdeterminowanego, często bardzo ryzykownego" - mówił Kaczyński podczas konferencji "Przesłanie Sierpnia - zdrowie, praca, rodzina, bezpieczeństwo - dziś", która odbyła się w ramach cyklu "Polska Solidarna Lecha Kaczyńskiego".

Kaczyński ocenił, że działania związkowców "nie zawsze były zwycięskie, ale zawsze posuwały polskie sprawy naprzód".

Prezes PiS zwrócił też uwagę na doświadczenie ludzi Solidarności, którzy według niego w swoich środowiskach często byli osamotnieni: inteligencja w marcu 1968 r., a robotnicy w grudniu '70. Podkreślił, że później doszło do współdziałania między różnymi grupami społecznymi w Polsce, które dążyły do wolności.

Kaczyński nawiązał do historii swojego brata, zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przypomniał, że choć nie należał on od razu do KOR, to szybko włączył się w zbiórki pieniędzy na rzecz robotników. Po powstaniu Solidarności - zaznaczył szef PiS - Lech Kaczyński "ideę solidarności między robotnikami a inteligencją zaczął realizować w sposób najbardziej bezpośredni".

"Leszek - pozwólcie, że tak o nim będę mówił - potrafił się w tym odnajdować, nawiązywać związki, przyjaźnie. I to zdecydowało o jego późniejszej drodze w Solidarności - i tej legalnej, gdzie jego dzieje były dość skomplikowane (...), a później w Solidarności podziemnej, gdzie awansował w końcu do sytuacji jednego z ludzi, którzy o biegu wydarzeń w Solidarności decydują" - mówił Kaczyński. Dodał, że właśnie ten czas ukształtował jego brata jako człowieka i polityka.

Prezes PiS podkreślił, że jego brat był działaczem "Solidarności" od samego początku jej istnienia, był pierwszym zastępcą przewodniczącego "Solidarności" i pełnił obowiązki szefa związku. Powiedział, że "Lech Kaczyński należał do tych ludzi, którzy nie przeskoczyli z "Solidarności" do polityki, nie oderwali się od związku, kiedy weszli do Senatu i że chociaż został senatorem, to jego głównym zadaniem było współkierowanie czy w gruncie rzeczy kierowanie, odbudowywanie związku zawodowego. "To przeświadczenie, że to jest niezwykle ważne dla przyszłości Polski, było w nim rzeczywiście bardzo mocne i bardzo chciał tego, by związki między podstawowymi grupami społecznymi były coraz mocniejsze" - mówił Kaczyński.

"Dla człowieka wychowanego w takiej tradycji, w jakiej Leszek był wychowany, pojęcie narodu, polskości było bliskie od najwcześniejszego dzieciństwa i było czymś oczywistym" - mówił. Stwierdził, że "po 1989 r. sprawa narodu stanęła po raz kolejny w sposób nie zawsze dobry i właściwy z punktu widzenia naszych celów narodowych i rozwojowych".

"Można powiedzieć, że sprawa narodu, solidarności to była istota tego, co było - mogę chyba tak powiedzieć - sensem jego życia, w każdym razie sensem jego działania w zakresie wewnętrznych spraw Polski" - mówił Jarosław Kaczyński. Dodał, że w zakresie spraw dotyczących państwa i narodu w kontekście polityki międzynarodowej kwestia Solidarności też była ważna.

Podkreślił, że Lech Kaczyński był przeświadczony o tym, że Polska powinna być "realnie suwerenna", powinna odgrywać znaczącą rolę w Europie, a źródłem tej roli mogą być nasze relacje z krajami na wschód i po części na południe od naszych granic. "Źródłem tego przeświadczenia było to, że Polacy muszą być wspólnotą i jako wspólnota muszą budować swój dobry los, nie mogą być przez nikogo eksploatowani" - mówił.

W konferencji zorganizowanej w Sali BHP uczestniczyli m.in. przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda i ok. stu parlamentarzystów, głównie PiS. (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Europa musi podjąć wyścig zbrojeń rozpoczęty przez Rosję i go wygrać

Donald Tusk: Europa musi podjąć wyścig zbrojeń rozpoczęty przez Rosję i go wygrać

2025-03-06, 12:20
Szef MON Ukrainy: Polska była przy nas od pierwszych dni pełnoskalowej wojny

Szef MON Ukrainy: Polska była przy nas od pierwszych dni pełnoskalowej wojny

2025-03-06, 10:46
Papież w Środę Popielcową: Popiół pomaga nam pamiętać o kruchości życia

Papież w Środę Popielcową: Popiół pomaga nam pamiętać o kruchości życia

2025-03-05, 18:18
17 obywateli Gruzji deportowanych z Polski. Część z nich miała przeszłość kryminalną

17 obywateli Gruzji deportowanych z Polski. Część z nich miała przeszłość kryminalną

2025-03-05, 15:34
Karol Nawrocki: Za pierwszego Tuska wojsko się rozbrajało, kandydat PO nie może być prezydentem

Karol Nawrocki: Za „pierwszego Tuska” wojsko się rozbrajało, kandydat PO nie może być prezydentem

2025-03-05, 14:11
Krzysztof Gawkowski: Największym przeciwnikiem UE w wojnie hybrydowej jest Rosja

Krzysztof Gawkowski: Największym przeciwnikiem UE w wojnie hybrydowej jest Rosja

2025-03-05, 13:56
Prezydent Zełenski: Ukraina proponuje pierwszy etap zakończenia wojny

Prezydent Zełenski: Ukraina proponuje pierwszy etap zakończenia wojny

2025-03-04, 17:55
Paweł Wroński: Rada Ministrów odniesie się do decyzji prezydenta USA o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy

Paweł Wroński: Rada Ministrów odniesie się do decyzji prezydenta USA o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy

2025-03-04, 12:01
USA: Biały Dom wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju

USA: Biały Dom wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, by zmusić ją do zawarcia pokoju

2025-03-04, 08:27
Niemcy: Kierowca wjechał w tłum ludzi w Mannheim. Media informują o dwóch ofiarach

Niemcy: Kierowca wjechał w tłum ludzi w Mannheim. Media informują o dwóch ofiarach

2025-03-03, 14:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę