Badania: co 40 sekund jakaś kobieta w Polsce doznaje przemocy

2013-03-05, 16:50  Polska Agencja Prasowa
W Sejmie odbyła się konferencja "Pomoc kobietom ofiarom przestępstw". Fot. www.sxc.hu

W Sejmie odbyła się konferencja "Pomoc kobietom ofiarom przestępstw". Fot. www.sxc.hu

Co trzecia Polka przynajmniej raz w życiu padła ofiarą przemocy ze strony mężczyzny, co 40 sekund jakaś kobieta doznaje przemocy, rocznie takich aktów przemocy jest ok. 800 tys. - wynika z badań, które przedstawiła prof. Beata Gruszczyńska z UW na konferencji w Sejmie.

We wtorek w Sejmie odbyła się konferencja "Pomoc kobietom ofiarom przestępstw", zorganizowana przez Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" Instytutu Psychologii Zdrowia oraz Centralny Zarząd Służby Więziennej.

Jak wynika z badań, które przedstawiła prof. Beata Gruszczyńska z Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Warszawskiego, w Polsce co 40 sekund jakaś kobieta doznaje przemocy.

Co trzecia kobieta (35 proc.) doświadczyła w swoim życiu przemocy ze strony mężczyzny, zaś 6 proc. - w ciągu ostatniego roku. Jak podkreśliła prof. Gruszczyńska, można na tej podstawie wysnuć wniosek, że rocznie przemocy doznaje ok. 700-950 tys. Polek. Najczęściej jest to przemoc fizyczna, często również seksualna. Coraz częściej kobiety mówią też o przemocy psychicznej i ekonomicznej.

Prawie co szósty przypadek to przemoc ze strony partnera, co czwarta kobieta doznała zaś przemocy ze strony innego mężczyzny - np. krewnego, znajomego lub zupełnie obcego. O przemocy ze strony mężczyzny innego niż partner zawiadomiło policję zaledwie 15 proc. kobiet, czyli znacznie mniej niż w przypadku przemocy ze strony partnera, gdzie na zgłoszenie decyduje się ok. 30 proc. ofiar. W opinii kobiet reakcja policji jest "znacznie gorsza" w wypadku przemocy ze strony osoby innej niż partner.

Pytane o powody niezgłaszania przypadku przemocy ofiary mówią m.in. o braku wiary w skuteczność działań policji, o lęku związanym z zależnością materialną od partnera, przekonaniu, że to prywatna sprawa.

Potwierdzają to doświadczenia szefowej "Niebieskiej Linii" Renaty Durdy. "Na nasze klientki, które zgłaszają się po pomoc do organów ścigania, czeka wiele pułapek, takich jak niedowierzanie (może mąż chciał tylko z panią porozmawiać? - słyszą), podważenie osądu i odczuć (to było takie straszne?), obwinianie (co pani zrobiła, że mąż tak panią pobił?)" - mówiła.

Jak dodała, powszechnym grzechem jest też nieinformowanie ofiary o przysługujących jej prawach (często odczytywane są tylko niezrozumiałe formułki), a także zastraszanie. "Jeśli pani bez powodu wezwie radiowóz, będzie pani musiała zapłacić za benzynę - słyszy kobieta, która mieszka kilkanaście kilometrów od najbliższej komendy i nie ma grosza przy duszy. Usłyszawszy coś takiego, więcej nie zadzwoni po pomoc" - podkreśliła Durda.

Wskazała także na brak kompleksowej pomocy dla ofiar - brak wsparcia psychologicznego, przewlekłość postępowań sądowych, zbyt rzadkie korzystanie ze środków umożliwiających izolację ofiary od sprawcy oraz narażanie jej oraz jej bliskich na kontakt ze sprawcą w pomieszczeniach organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. "Bywam w sądach jako osoba towarzysząca. Proszę mi uwierzyć, że jest to okropne uczucie, gdy stoi się w wąskim korytarzu obok sprawcy, czekając na rozprawę. Można bez przesady powiedzieć, że ofiara w takiej sytuacji kruszeje" - mówiła Durda.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że trzeba pracować nad zmianą postaw społecznych, aby przemoc wobec kobiet była jednoznacznie potępiana, a zjawisko przestało być bagatelizowane. Ważne jest także współdziałanie instytucji powołanych do pomocy ofiarom. "Ten system nie będzie działał, jeśli my wszyscy - sądy, prokuratura, policja, pomoc społeczna itd. - nie będziemy prawidłowo stosować przepisów" - mówiła zastępczyni prokuratora generalnego Marzena Kozłowska.

"Prawo mamy dobre, ale musi być ono właściwie stosowane" - przekonywała posłanka PO Magdalena Kochan, która była zaangażowana w prace nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Podkreśliła, że sankcje nakładane na sprawców powinny być dotkliwe - nawet jeśli wyrok jest w zawieszeniu, powinien być obwarowany obowiązkami, które sprawią, że będzie traktowany jak kara.

Przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów Henryk Pawlaczyk dodał, że w opinii kuratorów, którzy czuwają m.in. nad wykonywaniem kar w zawieszeniu, wszyscy skazani powinni obowiązkowo uczestniczyć w programach edukacyjno-korekcyjnych. (PAP)

Kraj i świat

Już wiadomo, ile zarobił premier Tusk, ile zaoszczędził szef PiS. Sławomir Mentzen na szczycie

Już wiadomo, ile zarobił premier Tusk, ile zaoszczędził szef PiS. Sławomir Mentzen na szczycie

2026-06-04, 17:01
W katastrofie w Beskidzie Wyspowym zginął 30-letni pilot. Odnaleziono wrak śmigłowca

W katastrofie w Beskidzie Wyspowym zginął 30-letni pilot. Odnaleziono wrak śmigłowca

2026-06-04, 14:33
Radosław Sikorski: Geograficzna odległość od Rosji nie chroni przed działaniami Putina

Radosław Sikorski: Geograficzna odległość od Rosji nie chroni przed działaniami Putina

2026-06-03, 12:29
Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce maksymalnie do grudnia

Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce maksymalnie do grudnia

2026-06-02, 20:45
Dwie ważne ustawy chroniące dzieci. Zakaz telefonów w szkole i blokada pornografii

Dwie ważne ustawy chroniące dzieci. Zakaz telefonów w szkole i blokada pornografii

2026-06-02, 13:23
Kierowcy ruszyli po apteczki do samochodu. Ministerstwo dementuje, na razie nie ma obowiązku

Kierowcy ruszyli po apteczki do samochodu. Ministerstwo dementuje, na razie nie ma obowiązku

2026-06-01, 21:51
Były ambasador Polski w Ukrainie zwrócił odznaczenie nadane mu przez Wołodymyra Zełenskiego

Były ambasador Polski w Ukrainie zwrócił odznaczenie nadane mu przez Wołodymyra Zełenskiego

2026-06-01, 19:01
Dwa lata refundacji in vitro: programem objęto 40 tys. par. Ministerstwo zwiększa finansowanie

Dwa lata refundacji in vitro: programem objęto 40 tys. par. Ministerstwo zwiększa finansowanie

2026-06-01, 15:05
Obowiązkowe apteczki w samochodzie. Czy od 1 czerwca Wyjaśniamy

Obowiązkowe apteczki w samochodzie. Czy od 1 czerwca? Wyjaśniamy

2026-06-01, 11:28
Specjalny samolot leci do Pekinu po ciężko chorą polską studentkę. Rodzinie pomógł MON

Specjalny samolot leci do Pekinu po ciężko chorą polską studentkę. Rodzinie pomógł MON

2026-06-01, 10:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę