Słowacja gotowa zablokować przyjęcie 20. pakietu sankcji na Rosję. MSZ stawia warunek
Słowacja może spowodować, że 20. pakiet sankcji Unii Europejskiej na Rosję nie przejdzie. Szef tamtejszej dyplomacji Juraj Blanar mówi, że kraj ten będzie blokował jego przyjęcie, dopóki nie otrzyma gwarancji dotyczących wznowienia działania rurociągu Przyjaźń.
Przypomnijmy, został on uszkodzony na zachodzie Ukrainy w wyniku jednego z rosyjskich ataków. Juraj Blanar, podczas posiedzenia parlamentarnej komisji ds. europejskich przypomniał też, że w przeszłości przedstawiciele słowackiego rządu twierdzili, iż będą popierać sankcje wobec Rosji za jej inwazję na Ukrainę, o ile nie będą one szkodzić interesom Słowacji.
Rosyjska ropa przestała płynąć rurociągiem Przyjaźń przez Ukrainę do Słowacji i na Węgry pod koniec stycznia. Bratysława i Budapeszt wielokrotnie oskarżały Kijów, że zwleka z naprawą ropociągu i wznowieniem tranzytu z powodów politycznych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wtorkowej wizyty w Niemczech powiedział, że uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku rurociąg zacznie działać do końca kwietnia. Premier Słowacji Robert Fico podawał to w wątpliwość.
Słowacja nie będzie blokowała unijnej pożyczki dla Ukrainy
Juraj Blanar powiedział posłom, że Słowacja nie będzie blokować unijnej pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro. Podkreślił, że nie oznacza to partycypowania w gwarancjach przy jej zaciąganiu. Zwrócił uwagę, że rząd Roberta Ficy uważa, iż pożyczka ma posłużyć do dalszego finansowania wojny na Ukrainie, z czym Bratysława się nie zgadza.
Według szefa słowackiej dyplomacji, stanowisko powstającego nowego rządu węgierskiego wskazuje, że jest on gotowy poprzeć udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki, którą blokował ustępujący premier Viktor Orban.