Nie musisz, nie leć - radzi polskie MSZ. Na „czarnej” liście Sri Lanka, Nepal, Malediwy
MSZ w czwartek wydało ostrzeżenia, w których odradza podróże, które nie są konieczne: do Sri Lanki, Nepalu i na Malediwy. Resort dyplomacji zaleca też zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku podróży do Bangladeszu.
W przypadku podróży do Sri Lanki i na Malediwy - informuje MSZ na X - ostrzeżenia związane są z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz tym, że większość połączeń lotniczych do tych państw odbywa się przez kraje Zatoki Perskiej.
W przypadku Nepalu resort dyplomacji zwraca uwagę na to, że oprócz tego, że większość połączeń lotniczych do tego kraju także odbywa się przez kraje Zatoki Perskiej, to jest też w tym państwie dodatkowo możliwość wystąpienia demonstracji i protestów.
MSZ zaznacza na swoich stronach internetowych, że w całym Nepalu należy liczyć się z możliwością wystąpienia niepokojów społecznych i zamieszek ulicznych oraz strajków generalnych. Wskazuje, że w ostatnim czasie dochodziło do starć pomiędzy zwolennikami poszczególnych sił politycznych, które paraliżowały życie codzienne.
- Sytuacja wewnętrzna w Nepalu pozostaje napięta. Problemem pozostaje pospolita przestępczość - podkreśla resort.
MSZ zwraca ponadto uwagę na X na pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w Bangladeszu i zaleca w związku z tym podróżującym do tego kraju zachowanie szczególnej ostrożności.
Podkreśla też w informacjach dla podróżujących, że Bangladesz jest państwem zagrożonym terroryzmem, przypominając, że przeszłości dochodziło do ataków w centrum Dhaki, w miejscach popularnych wśród cudzoziemców.
Resort dyplomacji niezmiennie apeluje też do podróżnych o rejestrowanie się w systemie Odyseusz.
9 marca Radosław Sikorski napisał na Facebooku: - Wedle danych Straży Granicznej od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do ZEA, w tym 37 dzieci poniżej 15 lat. Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika - czytamy.
28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych zawiesiło swoje rejsowe loty w regionie m.in. PLL LOT do Dubaju i Tel Awiwu, Air France do Dubaju, Rijadu, Tel Awiwu i Bejrutu.
Sri Lanka nowe ostrzeżenie@PLinIndia@MSZ_RP pic.twitter.com/uLI1m533YK
— Polak za granicą (@PolakZaGranica) March 12, 2026