Handel narkotykami przez Internet. Naukowiec z UKW Bydgoszcz o forach, chatach i darknecie

2026-03-12, 12:18  PAP/KB
Dr hab. Piotr Siuda kieruje projektem „Sieci kłącza, obieg znaczeń i treści oraz konteksty offline internetowego handlu narkotykami”, finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki/fot. piotrsiuda.com

Dr hab. Piotr Siuda kieruje projektem „Sieci kłącza, obieg znaczeń i treści oraz konteksty offline internetowego handlu narkotykami”, finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki/fot. piotrsiuda.com

- Profilaktyka uzależnień nie może być oddzielona od edukacji cyfrowej
Handel narkotykami coraz częściej odbywa się przez komunikatory i platformy internetowe – mówi dr hab. Piotr Siuda, prof. Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Badacz kieruje projektem „Sieci kłącza, obieg znaczeń i treści oraz konteksty offline internetowego handlu narkotykami”, finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki.

Celem badań jest opisanie cyfrowego handlu narkotykami w Polsce – na komunikatorach i rynkach darknetowych – oraz osadzenie tych zjawisk w kontekście międzynarodowym. W badaniu brali udział naukowcy z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego (UKW) w Bydgoszczy, a także z innych ośrodków w Polsce, m.in. Uniwersytetu Opolskiego i Uniwersytetu Civitas, oraz z ośrodków zagranicznych, takich jak Uniwersytet w Edynburgu (W. Brytania) oraz Uniwersytet w Tampere (Finlandia).

„Aplikacje są częścią infrastruktury ryzyka"

- Internet jest dziś częścią codziennej infrastruktury życia, dlatego sprawdzamy, jak w tej przestrzeni funkcjonuje dostęp do substancji psychoaktywnych – powiedział dr hab. Piotr Siuda, prof. UKW.
Jego zdaniem badanie pokazuje istnienie luki edukacyjnej – brak wiedzy o działaniu aplikacji, infrastrukturze danych i realnych granicach prywatności. Dlatego, jak wskazał, profilaktyka uzależnień powinna być rozszerzona o kompetencje cyfrowe i medialne: krytyczne myślenie o technologii, danych, szyfrowaniu i mechanizmach budowania zaufania w sieci.
– Młodzi ludzie powinni rozumieć, że aplikacje nie są neutralnym narzędziem, lecz elementem infrastruktury ryzyka, a zarządzanie danymi jest dziś częścią zarządzania bezpieczeństwem - podkreślił. - Jeśli profilaktyka będzie się opierać na modelu zagrożeń sprzed dekady, nie będzie adekwatna do realiów, w których funkcjonują dziś młodzi użytkownicy – podsumował prof. Siuda.

Porównano fiński czat, polskie forum i krytomarket Nemesis
W ramach badania naukowcy zajęli się tzw. ekologiami handlu. Pojęcie to oznacza różne środowiska cyfrowe, które narzucają odmienne sposoby organizacji transakcji, budowania zaufania i poziomu anonimowości – od lokalnych, półformalnych kontaktów po sformalizowane struktury przypominające e-commerce.
Porównano trzy odmienne środowiska darknetowe: fiński czat Tsatti, polskie forum Cebulka oraz międzynarodowy kryptomarket Nemesis.

Dotychczasowe analizy z USA czy krajów skandynawskich koncentrowały się głównie na kryptorynkach w darknecie – platformach dostępnych przez przeglądarkę Tor, działających jak sklepy internetowe z systemem ocen i płatnościami kryptowalutą. Nowa analiza pokazała jednak, że nie ma jednego rynku, lecz cały ekosystem powiązanych środowisk.


„Telegram jest postrzegany jako prostszy niż darknet"
Szczególną rolę odgrywa komunikator internetowy Telegram, który coraz częściej staje się głównym punktem kontaktu między kupującymi a sprzedawcami. Platforma łączy łatwy dostęp, możliwość działania pod pseudonimem i funkcje zwiększające poczucie prywatności. – To nie jest pełna anonimowość techniczna, ale wielu użytkownikom daje wystarczające poczucie kontroli – zauważył dr hab. Siuda.

Telegram jest postrzegany jako prostszy niż darknet i mniej restrykcyjny niż duże media społecznościowe. Handel może się zaczynać od zwykłej wiadomości, wysłanej w aplikacji, której dana osoba używa na co dzień. Badacze określają to jako „hiperdostępność”, czyli sytuację, w której rynek jest stale obecny w cyfrowym tle życia.

Z badań wynika, że komunikatory ułatwiają pierwszy etap transakcji – kontakt i ustalenie szczegółów – natomiast sama wymiana często odbywa się offline.
– Rozmówcy opisywali zwykłe, uliczne praktyki: szybkie spotkanie, przekazanie z ręki do ręki i koniec – wymieniał naukowiec. - Badacze nazywają je „hybrydowymi rynkami online/offline”, co oznacza, że Internet nie zastępuje ulicy, lecz ją reorganizuje.

Darknet działa inaczej...
– Tam cały proces, od zamówienia po dostawę, może odbywać się bez kontaktu twarzą w twarz. Te rynki są silnie sformalizowane i oparte na reputacji. – Potencjalnego klienta od dealera dzieli jedna wiadomość. Oferty krążą po kanałach, można porównać ceny i napisać o dowolnej porze – tłumaczył naukowiec. - Poza tym aplikacje ułatwiają potencjalnym klientom wejście na rynek używek. Interfejs daje poczucie komfortu i kontroli, czasem większe niż realne bezpieczeństwo – zauważył badacz. Komunikatory są jednak bardziej podatne na oszustwa niż wyspecjalizowane rynki darknetowe.

W wywiadach dotyczących Telegramu badacze rozmawiali z osobami, które faktycznie kupowały substancje przez komunikatory. Rekrutacja do badania odbywała się przez wcześniejsze sieci badawcze i środowiska studenckie, a także przy wsparciu psychoterapeuty uzależnień. W badaniu znalazły się zarówno osoby kupujące okazjonalnie, jak i regularnie.

Handel używkami jako jedna z wielu cyfrowych usług
Równolegle prowadzono wywiady z użytkownikami darknetu. – Tam anonimowość była absolutnym priorytetem – zaznaczył badacz, wskazując na wyraźną różnicę między środowiskami. - Handel substancjami coraz częściej nie wygląda jak coś ukrytego w cieniu, lecz jak jedna z wielu usług w cyfrowej codzienności – podsumował prof. UKW.

Z wywiadów wynika, że uczestnicy rynku często jednak przeceniają poziom swojego bezpieczeństwa w sieci. - Wierzą w pełną ochronę prywatności, choć czaty nie zawsze są szyfrowane, a dane mogą być przetwarzane w sposób, którego użytkownicy nie rozumieją – zwrócił uwagę naukowiec.

Kraj i świat

Śląskie: Zarzuty po śmierci młodej kobiety po porodzie. W domu były dwa martwe noworodki

Śląskie: Zarzuty po śmierci młodej kobiety po porodzie. W domu były dwa martwe noworodki

2025-11-13, 18:29
Kolejna decyzja prokuratury w sprawie Zbigniewa Ziobry: wniosek o aresztowanie

Kolejna decyzja prokuratury w sprawie Zbigniewa Ziobry: wniosek o aresztowanie

2025-11-13, 16:20
Szymon Hołownia zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu. Zastąpić go ma Włodzimierz Czarzasty

Szymon Hołownia zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu. Zastąpić go ma Włodzimierz Czarzasty

2025-11-13, 14:30
Polska może ubiegać się o zwolnienie z mechanizmu solidarności na rok. Chodzi o migrację

Polska może ubiegać się o zwolnienie z mechanizmu solidarności na rok. Chodzi o migrację

2025-11-12, 18:56
Daniel Obajtek usłyszał zarzut wyrządzenia Orlenowi szkody majątkowej w łącznej kwocie 393 600 zł

Daniel Obajtek usłyszał zarzut wyrządzenia Orlenowi szkody majątkowej w łącznej kwocie 393 600 zł

2025-11-12, 16:18
Prezydent odmówił nominacji 46 sędziów. Jego zdaniem to kara za kwestionowanie porządku państwa

Prezydent odmówił nominacji 46 sędziów. Jego zdaniem to kara za kwestionowanie porządku państwa

2025-11-12, 13:45
Trzech pseudokibiców zatrzymanych za rozboje. Wśród nich żołnierz. Pomagali policjanci z Bydgoszczy

Trzech pseudokibiców zatrzymanych za rozboje. Wśród nich żołnierz. Pomagali policjanci z Bydgoszczy

2025-11-12, 11:59
Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa: Około 100 tys. uczestników Marszu Niepodległości

Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa: Około 100 tys. uczestników Marszu Niepodległości

2025-11-11, 16:20
Ordery dla Waldemara Łysiaka i Andrzeja Poczobuta. Prezydent odznacza wybitnych obywateli

Ordery dla Waldemara Łysiaka i Andrzeja Poczobuta. Prezydent odznacza „wybitnych obywateli"

2025-11-11, 14:48
Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy opuścił w poniedziałek po południu paryskie więzienie

Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy opuścił w poniedziałek po południu paryskie więzienie

2025-11-10, 17:25
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę