Konflikt na granicy Tajlandii i Kambodży. Władze ostrzegają, że może dojść do wojny

2025-07-25, 10:53  Polska Agencja Prasowa/Redakcja
Zniszczony budynek tajlandzkiego szpitala/fot. KAIKUNGWON DUANJUMROON/PAP/EPA

Zniszczony budynek tajlandzkiego szpitala/fot. KAIKUNGWON DUANJUMROON/PAP/EPA

Trwające od czwartku starcia między Tajlandią a Kambodżą doprowadziły do śmierci co najmniej 15 osób w obu państwach. Społeczność międzynarodowa apeluje o deeskalację.

Bangkok jest gotowy na to, aby w konflikcie z sąsiednią Kambodżą mediowały kraje trzecie - powiadomiło w piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajlandii. Wcześniej taką propozycję złożyły USA, Chiny i Malezja.

- Jesteśmy gotowi, jeżeli Kambodża chce rozwiązać ten konflikt poprzez kanały dyplomatyczne, dwustronne negocjacje, czy nawet poprzez pośrednictwo Malezji (sprawującej obecnie prezydencję w organizacji ASEAN, skupiającej kraje Azji Południowo-Wschodniej - PAP). Jednak na razie nie otrzymaliśmy (w tej sprawie) żadnej odpowiedzi - oznajmił rzecznik tajlandzkiego resortu dyplomacji w rozmowie z agencją AFP.

Wcześniej w piątek Bangkok odrzucał propozycje mediacji, zaznaczając, że woli dwustronne negocjacje, a warunkiem ich rozpoczęcia jest to, aby Kambodża zaprzestała aktów przemocy.

Na godz. 15:00 (godz. 21:00 w Polsce) w piątek zwołano spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ w trybie nadzwyczajnym, aby omówić eskalację wzdłuż granicy między sąsiednimi krajami. O organizację spotkania zaapelował premier Kambodży Hun Manet, oskarżając Bangkok o „niezwykle poważną agresję, która zagroziła pokojowi i stabilności w regionie”. Z kolei strona tajlandzka oskarża Phnom Penh o „głód wojny” i zaatakowanie Tajlandii.

Pełniący obowiązki premiera Tajlandii Phumtham Wechayachai ostrzegł w piątek przed możliwością wybuchu wojny w obliczu eskalującego konfliktu granicznego z Kambodżą.

Po obu stronach zginęło 15 osób
- Siły kambodżańskie przeprowadziły ciągły ostrzał z użyciem ciężkiej broni, artylerii polowej i systemów rakietowych BM-21 – poinformowało tajlandzkie wojsko, zarzucając Kambodży „akty barbarzyństwa”, które „bezsensownie pochłonęły życie (ludzi) i spowodowały obrażenia u wielu niewinnych cywilów”.

Tajlandzkie ministerstwo zdrowia powiadomiło o 14 ofiarach śmiertelnych, w tym 13 cywilach, oraz 46 rannych, w tym 15 żołnierzach. W czwartek informowano o 11 zabitych. Kambodża poinformowała o jednym zabitym cywilu i pięciu osobach rannych. W tajlandzkich prowincjach Ubon Ratchathani i Surin, gdzie, według agencji Reutera, także w piątek było słychać wybuchy, władze zarządziły ewakuację około 100 tys. mieszkańców.

Kolejna odsłona konfliktu o przebieg granicy, która wybuchła w czwartek na spornych terenach na granicy prowincji Surin w Tajlandii i Uddar Meanchey w Kambodży, szybko przerodziła się z wymiany ognia z broni ręcznej w ciężkie bombardowania w co najmniej sześciu lokalizacjach na odcinku liczącym ponad 200 km.

W maju kambodżański żołnierz zginął w starciu z siłami tajlandzkimi
Społeczność międzynarodowa wzywa do natychmiastowego zawieszenia broni. Stany Zjednoczone, długoletni sojusznik Tajlandii, apelują o „natychmiastowe zaprzestanie działań wojennych, ochronę cywilów i rozwiązanie pokojowe”. Premier Malezji i przewodniczący ASEAN, Anwar Ibrahim, rozmawiał z przywódcami obu krajów, zachęcając do znalezienia pokojowego wyjścia z sytuacji.

Trwająca obecnie eskalacja konfliktu rozpoczęła się w maju, gdy kambodżański żołnierz zginął w starciu z siłami tajlandzkimi. Następnie Tajlandia ograniczyła dostępność przejść granicznych i wycofała swojego ambasadora z Kambodży. Dodatkowo, w proteście przeciwko detonacji miny lądowej, która raniła pięciu tajlandzkich żołnierzy, strona tajlandzka zwróciła się do szefa kambodżańskiej misji dyplomatycznej w Bangkoku o opuszczenie terytorium państwa.

Kraj i świat

Pięć niemieckich myśliwców rozpoczyna pełnienie dyżurów bojowych w Polsce w ramach misji NATO

Pięć niemieckich myśliwców rozpoczyna pełnienie dyżurów bojowych w Polsce w ramach misji NATO

2025-12-06, 16:06
Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

Sejm odrzucił wniosek o odrzucenie weta prezydenta ws. rynku kryptoaktywów

2025-12-05, 15:10
Wrócę, jeśli sądy będą działały niezależnie od władzy. Zbigniew Ziobro stawia warunki powrotu do Polski

„Wrócę, jeśli sądy będą działały niezależnie od władzy”. Zbigniew Ziobro stawia warunki powrotu do Polski

2025-12-05, 14:59
Maciej Jastrzębski: Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę. [Wieści ze Wschodu]

Maciej Jastrzębski: „Nie zauważyłem, aby Moskwa odebrała Ukraińcom wolę walki o ojczyznę." [„Wieści ze Wschodu]

2025-12-04, 21:44
W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem Bezpieczny Pacjent

W Warszawie odbył się rządowy szczyt medyczny pod hasłem „Bezpieczny Pacjent"

2025-12-04, 17:51
Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

2025-12-04, 16:46
Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

2025-12-04, 13:45
Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę