W MON powołano zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej Macierewicza

2024-01-19, 14:55  Polska Agencja Prasowa/Redakcja
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w siedzibie MON w Warszawie/Piotr Nowak/PAP

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w siedzibie MON w Warszawie/Piotr Nowak/PAP

19 ekspertów znalazło się w zespole ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Powołanie zespołu ogłosił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zadaniem specjalistów ma być ocena działań podkomisji, a nie badanie przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

W piątek Kosiniak-Kamysz wraz z wiceszefem MON Cezarym Tomczykiem przedstawił też na konferencji prasowej zespół, którego zadaniem będzie zbadanie funkcjonującej przez ostatnie lata przy MON tzw. podkomisji smoleńskiej pod kierownictwem polityka PiS Antoniego Macierewicza.

W zespole znajdzie się 19 ekspertów; przewodniczącym zespołu został pułkownik pilot Leszek Błach; zespół będzie działał do 30 czerwca bieżącego roku.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że katastrofa smoleńska z 2010 roku to sprawa wymagająca „ogromnego szacunku, ogromnej wrażliwości, uszanowania bólu i pamięci”. – To było wydarzenie, które przepełniło całą Polskę bólem i rozpaczą niezależnie od tego, jakie mamy poglądy. (...) Naszym obowiązkiem, obowiązkiem Rzeczpospolitej, jest pamięć o tych wybitnych postaciach, które w służbie RP straciły życie, zginęły w katastrofie – mówił. Zapowiedział, że w tym roku w rocznicę katastrofy 10 kwietnia odbędą się upamiętniające ją obchody, w organizację których włączy się wojsko i resort obrony.

W grudniu rozwiązano podkomisję
Jak dodał szef MON, „niektórzy” chcieli na katastrofie smoleńskiej zbudować swój kapitał polityczny. – Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjęliśmy wspólnie w resorcie, było zakończenie prac podkomisji ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego z 10 kwietnia 2010 r. – powiedział Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że zakończenie prac podkomisji w grudniu ub.r. nie kończy wyjaśniania tego, czym zajmował się zespół Antoniego Macierewicza przez ostatnie osiem lat.

Wicepremier podkreślił, że faktycznym badaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej zajmowała się przed laty komisja Jerzego Millera. – Musimy ocenić 8 lat funkcjonowania podkomisji, którą kierował pan Antoni Macierewicz. Musimy wyjaśnić zasadność, celowość i wiarygodność tych działań, bo efektów do tej pory nie zauważyliśmy – mówił. – W związku z tym z dniem dzisiejszym powołujemy zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej – oświadczył wicepremier. Jak dodał, zespół zajmie się oceną funkcjonowania podkomisji, a nie badaniem przyczyn katastrofy.

Zespół ma działać do 30 czerwca b.r. – Te niespełna pół roku jest potrzebne do tego, żeby wszystkie elementy działania komisji przeanalizować – powiedział szef MON. Wskazał, że po rozwiązaniu podkomisji zabezpieczono potrzebne dokumenty, które zostaną przekazane do pracy zespołowi analizującemu jej działalność.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że celem jest m.in. pokazanie, ile polski podatnik zapłacił za funkcjonowanie przez prawie osiem lat podkomisji smoleńskiej. – Według wstępnych szacunków najpierw mówiliśmy o 33 milionach, ale kolejne etapy, analizy audytu pokazują, że jest to już 36 milionów złotych, z czego na ekspertyzy wydano 13 milionów złotych – poinformował szef MON. – Pewnie to nie są jeszcze ostateczne koszty. Po to też jest powołany dzisiaj zespół do analizy pracy, zasadności wydatków po żebyśmy mieli jasną, transparentną informację – dodał.

Kosiniak-Kamysz i Tomczyk zapewniali też, że działanie zespołu nie wygeneruje żadnych kosztów dla podatnika „ponad to, co niezbędne”.

Kto znalazł się w zespole?

Tomczyk przedstawił skład 19-osobowego zespołu. – Przed państwem najlepsi z najlepszych. To są oficerowie, ekspertki i eksperci, którzy służą Siłom Zbrojnym niezmiennie od dwudziestu, trzydziestu lat, pracowali z wieloma rządami, audytowali i przygotowywali największe procesy w Wojsku Polskim – zadeklarował. Kosiniak-Kamysz zapewnił, że eksperci z zespołu będą mieli pełną swobodę działania.
Poinformował, że przewodniczącym zespołu będzie pułkownik pilot Leszek Błach, zastępcą – pułkownik pilot Adam Kalinowski. Pułkownik rezerwy pilot Paweł Kowalczyk został sekretarzem Zespołu. – Obecnie główny specjalista we Władzy Lotnictwa Wojskowego, wielokrotnie kierował pracami komisji badających zdarzenia lotnicze, w tym katastrofy – mówił Tomczyk.

Ponadto w skład zespołu weszli m.in. eksperci w zakresie lotnictwa i badania wypadków lotniczych, w tym z Wojskowej Akademii Technicznej, Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, czy Lotniczej Akademii Wojskowej, a także specjaliści od audytu i kontroli, z departamentów resortu zajmujących się budżetem, kadrami, kwestiami prawnymi czy ochroną informacji niejawnych. Tomczyk zapewnił, że wszyscy członkowie zespołu oprócz potrzebnych kompetencji mają także wszystkie niezbędne upoważnienia, np. do pracy z utajnionymi materiałami.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że „zespół jest apolityczny, w skład tego zespołu nie wchodzi nikt związany z polityką”. – Są to urzędnicy, oficerowie, prawnicy ministerstwa i jednostek podległych, uczelni wyższych, którzy zgodzili się, za co chciałbym bardzo serdecznie podziękować, brać udział, prowadzić te prace. Jest to wielka misja w imieniu Rzeczpospolitej – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Po prezentacji zespołu wicepremier podziękował jego członkom za obecność i zakomunikował dziennikarzom, że odpowiadając na polityczne pytania nie będzie stał na tle żołnierzy i pracowników resortu.

Brak trybu prawnego
Szef MON powiedział też, że nic z tego, co robił Macierewicz nie nabrało trybu prawnego. – Prokuratura nie zajęła się raportem, nie widzimy żadnych orzeczeń – zauważył szef MON. Dodał, że członkowie komisji Macierewicza nie badali wraku i w wielu wypadkach nie mieli uprawnień. Wtórował mu Tomczyk, który wskazał, że zadaniem zespołu będzie m.in. sprawdzenie, jak poprzednie kierownictwo MON reagowało na działania podkomisji i efekty jej pracy.

– Nasza ocena polityczna tych działań jest fatalna – to były działania pod tezę, a nie do szukania prawdy. One miały niszczyć wspólnotę, a nie budować pamięć. One miały doprowadzać do zysków politycznych, a nie do rzetelności działania państwa polskiego – powiedział Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem to „wielki skandal polityczny”.

Kraj i świat

Rosja: Znaleziono czarne skrzynki samolotu, w którym rozbił się Prigożyn

Rosja: Znaleziono czarne skrzynki samolotu, w którym rozbił się Prigożyn

2023-08-25, 20:30
Zastępca prezesa IPN: Historia Ulmów pokazuje światu, jak brutalni byli Niemcy [wideo]

Zastępca prezesa IPN: Historia Ulmów pokazuje światu, jak brutalni byli Niemcy [wideo]

2023-08-25, 17:28
Nie żyje siedmioro mieszkańców podkarpackiego zakażonych Legionellą. 113 osób w szpitalach

Nie żyje siedmioro mieszkańców podkarpackiego zakażonych Legionellą. 113 osób w szpitalach

2023-08-25, 11:01
Welt: Śmierć Prigożyna przypomina inne katastrofy lotnicze, takie jak Smoleńsk w 2010 roku

„Welt”: Śmierć Prigożyna przypomina inne katastrofy lotnicze, takie jak Smoleńsk w 2010 roku

2023-08-24, 23:10
GIS: Wodociągi nie mają obowiązku badać wody pod kątem obecności bakterii Legionella

GIS: „Wodociągi" nie mają obowiązku badać wody pod kątem obecności bakterii Legionella

2023-08-24, 20:20
Świadek katastrofy samolotu Prigożyna: samolot spadał z jednym skrzydłem

Świadek katastrofy samolotu Prigożyna: samolot spadał z jednym skrzydłem

2023-08-24, 16:11
Rząd przyjął projekt budżetu na 2024 rok. Premier: to bezpieczny budżet dla Polski

Rząd przyjął projekt budżetu na 2024 rok. Premier: to bezpieczny budżet dla Polski

2023-08-24, 14:30
W Rzeszowie zmarła piąta osoba zakażona bakterią Legionella pneumophila

W Rzeszowie zmarła piąta osoba zakażona bakterią Legionella pneumophila

2023-08-24, 10:49
Ekspert: Algorytmy komunikacji społecznej są tworzone tak, by prowokować konflikty [Rozmowa dnia]

Ekspert: Algorytmy komunikacji społecznej są tworzone tak, by prowokować konflikty [Rozmowa dnia]

2023-08-24, 09:57
Blisko pół tony czystej kokainy w deskach. Ładunek z Boliwii przechwycony w Gdyni [wideo]

Blisko pół tony czystej kokainy w deskach. Ładunek z Boliwii przechwycony w Gdyni [wideo]

2023-08-24, 08:24
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę