„Welt”: Śmierć Prigożyna przypomina inne katastrofy lotnicze, takie jak Smoleńsk w 2010 roku

2023-08-24, 23:10  Redakcja/PAP
Dziennik „Welt": Śmierć Prigożyna przypomina inne katastrofy lotnicze, takie jak Smoleńsk w 2010 roku. Na zdjęciu Władimir Putin/fot. PAP/EPA

Dziennik „Welt": Śmierć Prigożyna przypomina inne katastrofy lotnicze, takie jak Smoleńsk w 2010 roku. Na zdjęciu Władimir Putin/fot. PAP/EPA

– Pytania dotyczące śmierci w katastrofie lotniczej szefa grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna, przypominają inne przypadki, za którymi stali dyktatorzy, tacy jak Hitler czy Stalin. Są podejrzenia, że to Putin stoi za katastrofą polskiego samolotu w 2010 roku – zauważył historyk Berthold Seewald na łamach dziennika „Welt”. Przypomniał też o niewyjaśnionej katastrofie samolotu Władysława Sikorskiego.

– Nawet, jeżeli wiele pytań w sprawie katastrofy samolotu z rosyjskim przywódcą najemników Jewgienijem Prigożynem, pozostaje bez odpowiedzi – np. to, czy rzeczywiście znajdował się na pokładzie, czy też nie - to incydent ten prowokuje porównania z podobnymi katastrofami, w których zginęli wybitni politycy lub wojskowi – stwierdził Seewald.

Jak dodał, rosyjski prezydent Władimir Putin mógł zobaczyć, jakie skutki może mieć katastrofa samolotu z Prigożynem już w 2010 roku, kiedy pod Smoleńskiem rozbił się samolot, na którego pokładzie znajdował się polski prezydent Lech Kaczyński wraz z żoną i parlamentarzystami, przedstawicielami rządu i dowódcami wojskowymi.

- Pasażerowie Tupolewa Tu-154 Polskich Sił Powietrznych chcieli wziąć udział w nabożeństwie żałobnym ku czci ofiar Katynia. W maju 1940 roku agenci sowieckich służb specjalnych zamordowali tam kilka tysięcy polskich oficerów i przedstawicieli inteligencji – przypomniał publicysta.

– Rankiem 10 kwietnia 2010 roku polski samolot rozbił się w zalesionym terenie tuż nad ziemią, podczas zbliżania się do lotniska wojskowego Smoleńsk-Północ. Zginęło wszystkich 96 pasażerów – przypomniał Seewald. – Putin był wówczas premierem. Jest jednak mało prawdopodobne, aby jego polityka jako głowy państwa, była właściwa do rozwiania w Polsce spekulacji, że rosyjskie służby miały swój udział w katastrofie. Ponadto w listopadzie 2022 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nakaz aresztowania trzech rosyjskich kontrolerów ruchu lotniczego pod zarzutem „umyślnego spowodowania” katastrofy lotniczej – zauważył Seewald.

Jak stwierdził, „polską wrażliwość może uzasadniać inna katastrofa lotnicza”, która miała historyczne konsekwencje. 4 lipca 1943 roku tuż po starcie z Gibraltaru rozbił się samolot, a w katastrofie zginęło wówczas 16 pasażerów i członków załogi, w tym szef polskiego rządu na uchodźstwie Władysław Sikorski, a także wyżsi rangą oficerowie i urzędnicy polscy oraz brytyjscy. Przeżył jedynie pilot – przypomniał historyk. Jak dodał, dochodzenie brytyjskich sił powietrznych wskazywało na usterkę techniczną.

– Jednak kwestia cui bono (kto na tym skorzystał?) wskazywała na inny kierunek. W kwietniu 1943 roku władze niemieckie odkryły masowe groby w pobliżu Katynia (…), a Sikorski wezwał do powołania komisji śledczej, na co Stalin zagroził zerwaniem stosunków dyplomatycznych i wycofaniem się z koalicji antyhitlerowskiej. Brytyjski premier Winston Churchill wezwał wówczas Sikorskiego do wycofania swojej propozycji – wskazał Seewald.

Podkreślił też, że od tamtego czasu krążą pogłoski, że to agenci sowieckich tajnych służb uszkodzili samolot Sikorskiego, a władze brytyjskie przymykały na to oko. Stalin zlecił śmierć Sikorskiego także z uwagi na jego plany na przyszłość, bowiem polski rząd na uchodźstwie stawał na przeszkodzie komunistom w przejęciu władzy w Polsce po zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami. (…) Fakt, że brytyjskie akta nadal objęte są tajemnicą, nie pomaga w ostatecznym wyjaśnieniu – podsumował.

– Jeśli chodzi o katastrofę samolotu Prigożyna, to na pytanie „cui bono?” można odpowiedzieć jednoznacznie. Przecież Putin zapowiedział stosowną karę dla swojego użytecznego „zdrajcy” po jego czerwcowym buncie – stwierdził publicysta „Welt”.

Kraj i świat

Polska niedługo poważnie się dozbroi Walczymy w Unii o prawie 44 miliardy euro

Polska niedługo poważnie się dozbroi? Walczymy w Unii o prawie 44 miliardy euro

2025-11-29, 13:29
Zabici i ranni, pożary i wstrzymane dostawy prądu po zmasowanym ataku Rosji na Kijów

Zabici i ranni, pożary i wstrzymane dostawy prądu po zmasowanym ataku Rosji na Kijów

2025-11-29, 10:55
USA. Z Kalifornii wystartowała rakieta Falcon 9 z pięcioma polskimi satelitami

USA. Z Kalifornii wystartowała rakieta Falcon 9 z pięcioma polskimi satelitami

2025-11-28, 20:14
Prokuratura Krajowa: zarzuty dla pięciu osób za działania na rzecz obcego wywiadu

Prokuratura Krajowa: zarzuty dla pięciu osób za działania na rzecz obcego wywiadu

2025-11-28, 19:55
Dwie atrapy bomb znaleziono na torach w województwie lubuskim. Pirotechnicy byli na miejscu

Dwie atrapy bomb znaleziono na torach w województwie lubuskim. Pirotechnicy byli na miejscu

2025-11-28, 17:51
Papież w Turcji: To na tej ziemi po raz pierwszy nazwano uczniów Jezusa chrześcijanami

Papież w Turcji: To na tej ziemi po raz pierwszy nazwano uczniów Jezusa chrześcijanami

2025-11-28, 10:37
Exodus Brytyjczyków z Wysp. Z kraju wyjeżdża najwięcej młodych - za pracą

Exodus Brytyjczyków z Wysp. Z kraju wyjeżdża najwięcej młodych - za pracą

2025-11-28, 09:17
Dzieci na rowerach i e-hulajnogach obowiązkowo w kaskach Jest podpis prezydenta

Dzieci na rowerach i e-hulajnogach obowiązkowo w kaskach! Jest podpis prezydenta

2025-11-27, 20:39
Agnieszka Maciąg nie żyje. Była modelką, aktorką, pisarką. Wystąpiła w wielu teledyskach De Mono

Agnieszka Maciąg nie żyje. Była modelką, aktorką, pisarką. Wystąpiła w wielu teledyskach De Mono

2025-11-27, 19:44
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego: Nie wierzę w zakończenie tej wojny [Rozmowa Dnia]

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego: Nie wierzę w zakończenie tej wojny [Rozmowa Dnia]

2025-11-27, 09:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę