Szef MON: komisja ds. Macierewicza mogłaby zagrażać bezpieczeństwu państwa

2014-01-23, 10:36  Polska Agencja Prasowa

Jestem ostrożny wobec pomysłu powołania komisji śledczej ds. działań Antoniego Macierewicza. Nie można wykluczyć, że jej powołanie wpłynęłoby negatywnie na bezpieczeństwo państwa - powiedział w czwartek szef MON Tomasz Siemoniak.

Siemoniak ocenił, że z punktu widzenia służb specjalnych rok 2006 "to jest prawie że wczoraj", więc ostrożnie podchodzi do pomysłu powołania takiej komisji. "Uważam, że z punktu widzenia wpływu na bezpieczeństwo państwa trzeba go rozważać, a nie z punktu widzenia jakiegoś doraźnego sukcesu czy doraźnego show" - powiedział.

Zaznaczył, że "nie można wykluczyć, że powołanie komisji wpłynęłoby negatywnie na bezpieczeństwo państwa".

"Bardzo istotny jest tu wczorajszy głos premiera i jego racjonalne stanowisko, że głównym kryterium jest bezpieczeństwo państwa. Już dość złego czy dziwnego się stało, żeby to jeszcze bardziej powiększać" - powiedział.

Szef MON podkreślił, że w 2006 r. sam zagłosowałby za likwidacją Wojskowych Służb Informacyjnych, ale nie za publikacją raportu z ich likwidacji. Oceniając raport, powiedział, że "nikt w najczarniejszych snach nie mógł przewidzieć", że znajdą się w nim "sensacje i niesprawdzone wiadomości".

Pytany w RMF o sprawę tłumaczenia raportu na język rosyjski Siemoniak powiedział, że została ona zbadana, a stosowna informacja zostanie przedstawiona sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Informację taką otrzymał już premier.

"Można oceniać zasadność tego działania, można się zastanawiać, dlaczego tego tłumaczenia nie ma w naszych służbach, natomiast raport był w momencie podania do tłumaczenia jawny. Oczywiście, można się zastanawiać, czy akurat było to działanie racjonalne, czy nieracjonalne, ale nie ma w tym jakiejś wielkiej sensacji" - powiedział.

Prokurator generalny Andrzej Seremet pytany w czwartek w radiu Tok FM o potrzebę powołania sejmowej komisji śledczej odpowiedział, że nie ma "żadnych obaw, żeby komisja powstała". "Zastanawiam się tylko nad jej sensem. (...) Jeśli zgadzamy się co do faktów, to pozostaje kwestia ustaleń co do prawa. Czyli komisja miałaby zajmować się dogmatyką i wykładnią prawa i stwierdzeniem, że prokurator błędnie wykładał prawo. Wydaje mi się to zadziwiające" - zaznaczył.

Szef prokuratury przypomniał również, że decyzja stołecznej prokuratury apelacyjnej o umorzeniu śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy tworzeniu raportu z weryfikacji WSI jest nieprawomocna. "Zamiast komisji właściwszym organem do stwierdzenia, czy rozumowanie prokuratora było trafne, jest sąd. Poczekajmy na rozstrzygnięcie sądu" - powiedział.

Z kolei minister sprawiedliwości Marek Biernacki powiedział w radiowej Jedynce, że jest "troszeczkę zbulwersowany" ostatnią wypowiedzią prokuratora generalnego. Tłumacząc decyzję Prokuratury Apelacyjnej o umorzeniu śledztwa ws. Macierewicza Andrzej Seremet powiedział, że komisja weryfikacyjna była organem państwowym, ale jej szef, Macierewicz, nie był w niej zatrudniony, wobec czego nie był funkcjonariuszem publicznym.

Biernacki zwrócił uwagę, że odwrotnie sprawę tę interpretują sądy cywilne. "Prokurator generalny i prokuratorzy nie powinni kontestować orzeczeń sądów. A to jest w jakiś sposób kontestacja orzeczeń sądów i szeregu prawomocnych wyroków" - ocenił szef MS.

Złożenie wniosku o powołanie komisji śledczej ds. działań Macierewicza jako wiceministra obrony i szefa SKW zapowiedział Twój Ruch. Według TR komisja śledcza miałaby zbadać jakość stanowienia prawa, pracę prokuratury, proces weryfikacji oficerów służb w okresie, gdy Macierewicz sprawował funkcję wiceministra obrony (m.in. kierował komisją weryfikacyjną dla żołnierzy WSI) oraz szefa SKW.

Premier Donald Tusk powiedział w środę, że nie podjął jeszcze decyzji ws. wniosku o komisję śledczą ds. działań Macierewicza. Zaznaczył przy tym, że na pewno nie dopuści, "by tego typu przedsięwzięcie osłabiło państwo polskie". (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę