8 lipca 2028
Gdy 8 lipca 2024 roku dowiedzieliśmy się o śmierci Tadeusza Woźniaka, zareagował cały kraj. W serwisach na antenach telewizyjnych i radiowych, w internecie, w mediach społecznościowych - wszędzie można było zauważyć wyrazy żalu po stracie tak wspaniałego, tak charakterystycznego artysty. Odszedł „Zegarmistrz światła” i większość odnoszących się do śmierci autora tej kompozycji przywoływało właśnie te nuty i słowa... Artysta był związany również z grodem nad Brdą. Gościł również w bydgoskiej siedzibie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. Jego gitara i głos brzmiały również w studiu naszej rozgłośni, a także ze sceny Teatru Polskiego w Bydgoszczy...
Na szlaku wspomnień, w drugiej w lipcu „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, uśmiechniemy się do kadrów naszej pamięci, w której ulokował się TADEUSZ WOŹNIAK. W życiorysach niektórych Słuchaczy zaznaczył się obecnością w większości ich lat. Młodsi Słuchacze mogli poznać Jego twórczość właśnie z płyt swoich rodziców.
Dzisiaj utrwalimy sobie kilka perełek z kolekcji Pana Tadeusza. Wierzę, że obecni w dzisiejszej wędrówce na pięcioliniach nie będą powstrzymywać się od śpiewu z autorem kompozycji, które ułożą się na naszych ścieżkach. I choć deszcz może zmyć nasze ślady, z pewnością zdążymy wrócić do domów przed snem. „Muzyczne podróże” z Polskim Radiem PiK. Zaprasza Adam Droździk :)