Archiwum podróży
Piąty już raz i ostatni w lipcu wkroczyliśmy na szlak „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK. To była bardzo spokojna i atmosferyczna wędrówka, w której odwiedziliśmy naszych sąsiadów z północy. Wybraliśmy się niezbyt daleko, bo do Sztokholmu, ale sam pobyt na lądzie pod skandynawskim niebem, daje niektórym gwarancję przeżycia niezwykłego spotkania... Tak coraz więcej Słuchaczy odbiera artystów i składy tworzące pod flagami z krzyżem nordyckim. Ten, który był zbiorowym bohaterem naszej wędrówki na pięcioliniach, uformował się 22 lata temu, od początku obierając sobie za świat przyjazny swoim wizjom miejsce, w którym indie-rock idzie w parze z post-rockiem, by czasami zgubić się we mgle brzmień charakterystycznych dla muzyki ambient... Żadnej z tych szuflad nie należy pamiętać, bo też najważniejsza jest wymowa i nastrój nut i słów, a tymi nasza dyżurna formacja malować potrafi na płótnach swoich wizji znakomicie. IMMANU EL, ten tajemniczy szyld towarzyszył namdo końca dzisiejszego szlaku. I choć kroczyć będziemy śladami niemal wszystkich albumów tej szwedzkiej formacji, osobom być może stykającym się z tym składem pierwszy raz, przybliżymy jedynie zarys tego, czym wciągnąć może zespół konceptem płyt lub żywymi spotkaniami ze swoimi fanami... Najlepiej w kameralnych warunkach, jak niektóre koncerty tej szwedzkiej ekipy na polskiej ziemi :)
29 lipca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
IMMANU EL - Moen / 2009
- Lionheart
- Storm
IMMANU EL - In Passage / 2011
- Conquistador
IMMANU EL - They'll Come, They Come / 2013
- Home
- I Know You so Well
IMMANU EL - Hibernation / 2016
- Mt
- Empty Hands
IMMANU EL - Structures / 2019
- Warm Blood Cold Heart
- Rain
IMMANU EL - Woven Light / 2026
- Ascension
- Ghost
- Ashes
Tym razem połączyliśmy odległe od siebie geograficznie krainy, a jednak tak bliskie, jeśli brać pod uwagę sztukę ich reprezentantów. Z malowniczego regionu Veneto we Włoszech, gdzie dzieła natury czarują symbiozą sztuki, którą może stworzyć człowiek, do pozornie chłodnej Norwegii, bo przecież kraina ta również czarowna bogactwem barw, które przyroda nanosi na monumentalne płótna eksponując zarówno surowość jak i piękno uwrażliwiające artystów pod skandynawskim niebem... Bohaterów naszej wędrówki na pięcioliniach było dwóch. Każdy utalentowany wielce, a ich spotkanie gdzieś na szlaku między Veneto i Oslo, pozwala poznać przykłady artystycznej symbiozy pozostawionej śladami, którymi kroczyliśmy. Prowodyrem tej wędrówki był włoski multiinstrumentalista MARCO RAGNI. Podążaliśmy właśnie ścieżkami z jego dorobku, choć skupiając się na tych śladach, które pozostawił na nich gość włoskiego mistrza, BJØRN RIIS - norweski poeta gitary, bliżej znany jako współtwórca sukcesu zespołu AIRBAG, z powodzeniem budujący przy tym skarbiec swoich autorskich dzieł.
22 lipca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
MARCO RAGNI - The Radical Act / 2026
- The Crack In The Sky
MARCO RAGNI - If / 2020
- Tales of Ordinary Madness (feat. Bjørn Riis)
- Carnival of Ghosts (feat. Bjørn Riis)
MARCO RAGNI - Anything You Want / 2022
- If I could tell you (feat. Bjørn Riis)
MARCO RAGNI - Welcome To The Artificial Age / 2025
- Fragments Of Tomorrow
- Where Did The Magic Go?
MARCO RAGNI - The Radical Act / 2026
- The Machine Grinds On (feat. Bjørn Riis)
BJØRN RIIS - Forever Comes to and End /2017
- Where Are You Now
BJØRN RIIS - Coming Home / 2018
- Coming Home
Drugi w lipcu tego roku wieczór środowy na szlaku środowej wędrówki na pięcioliniach wiódł nas do Ostrowa Wielkopolskiego, ale przez Southampton w południowej Anglii. Tam mieszka bohater naszej „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, którego talent poznaliśmy dzięki albumom i koncertom zespołu GALAHAD. Z nim pojawił się nad Zalewem Piaski Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim w ramach Ostrów Rock Festival 2024. LEE ABRAHAM, bo o nim mowa, potrafi jednak zadbać o swój wizerunek artystyczny podpisując od 2003 roku albumy autorskie. I choć skojarzenie z twórczością Galahad zawsze będzie wpisane w jego wizerunek, Lee potrafi zadbać o urodę swoich muzycznych wizji w sposób, który zawsze budzi ciekawość co do jego pomysłów. W ostatnią niedzielę tegorocznego lipca LEE ABRAHAM powróci na scenę OSTRÓW ROCK FESTIVAL w jego 6. edycji. Niezwykle ważną jest sympatia ze strony tego muzyka, który świadomy jest popularności swojej sztuki rockowej w kraju nad Wisłą, a pod namiotem Ostrów Rock Festival 2024, kolejny raz przekonać się mógł, jak wierną i znakomicie orientującą się w Jego sztuce ma w Polsce publiczność :)
15 lipca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
LEE ABRAHAM / STEVE KINGMAN - Idle Noise / 2008
- Blame
LEE ABRAHAM - Black & White / 2009
- Celebrity Status
LEE ABRAHAM - The Seasons Turn / 2016
- Harbour Lights
LEE ABRAHAM - Colours / 2017
- Find Another Way
LEE ABRAHAM - Comatose / 2019
- Realisation
- Ascend The Sky
- Awaken?
LEE ABRAHAM - Harmony - Synchronicity / 2020
- Rise Again
LEE ABRAHAM - Only Human / 2021
- Only Human
LEE ABRAHAM - Origin Of The Storm / 2024
- Hole In The Sky
Gdy 8 lipca 2024 roku dowiedzieliśmy się o śmierci Tadeusza Woźniaka, zareagował cały kraj. W serwisach na antenach telewizyjnych i radiowych, w internecie, w mediach społecznościowych - wszędzie można było zauważyć wyrazy żalu po stracie tak wspaniałego, tak charakterystycznego artysty. Odszedł „Zegarmistrz światła” i większość odnoszących się do śmierci autora tej kompozycji przywoływało właśnie te nuty i słowa... Artysta był związany również z grodem nad Brdą. Gościł również w bydgoskiej siedzibie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. Jego gitara i głos brzmiały również w studiu naszej rozgłośni, a także ze sceny Teatru Polskiego w Bydgoszczy... Na szlaku wspomnień, w drugiej w lipcu „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, uśmiechaliśmy się do kadrów naszej pamięci, w której ulokował się TADEUSZ WOŹNIAK. W życiorysach niektórych Słuchaczy zaznaczył się obecnością w większości ich lat. Młodsi Słuchacze mogli poznać Jego twórczość właśnie z płyt swoich rodziców.
8 lipca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
- Zegarmistrz światła / 1972
- Smak i zapach pomarańczy / 1971
- Ile zapragną / 1969
- Hej Hanno / 1968
- Z dobrych przeczuć / 1972
- Widziałem / 1969
- Ballada dla Potęgowej / 1972
- Pewnego dnia o świcie / 1974
- Z pragnienia w pragnienie / 1972
- Tren o róży / 1974
- Dosłowność / 1974
- Dni niczyje (Włóczykije) / 1980
- I nim się ockniesz / 1974
- Dom zamieszkały (feat. Jolanta Majchrzak) / 1999
- Zegarmistrz światła / 1991
- Senna kołysanka / 1989
Lipcową serię spotkań na szlakach „Muzycznych podróży” z Polskim Radiem PiK rozpoczęliśmy od wędrówki do miejsc, gdzie historia i tradycja łączą się ze współczesnością. Startując od dnia „przesilenia wiosennego” przez celebrację zwyczajów wpisanych w „przesilenie letnie”, sięgnęliśmy do odległej przeszłości, gdy rodziła się tradycja i obyczaje naszych przodków, nasycające nasze pojęcie kultury ludowej. Ta zaś zaklęta tekstami i nutami przekazu inspirowanego słowiańskimi wierzeniami i mądrościami zawsze aktualnymi, jest tutaj podana w sposób bardzo nietypowy, tym samym niezwykle interesujący w symbiozie folku, rocka w progresywnych odcieniach, a nawet jazzowych odcieni... Sięgnęliśmy po kompozycje z płyty „Kołowrót”, debiutanckiego dzieła poznańskiego kwintetu PRZESILENIE. Duszą tej wielkopolskiej „nowej odsłony folku” jest Agata Szpalik, której głos dominuje w barwnych tłach na szlaku pierwszej w lipcu „Muzycznej podróży z Polskim Radiem PiK.
1 lipca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
PRZESILENIE - Kołowrót / 2026
- Kołowrót
- Wieją wiatry
- Hej dziewczyno!
- Sowa
- Błękitne
SOKÓŁ ORCHESTRA - Navia / 2023
- Rutka
PRZESILENIE - Kołowrót / 2026
- Oj chmielu
- Zakukała
- Zachodźże słoneczko
- Mamo miejsce zrób
- Zaświeć niesiądzu
AMAROK - Hope / 2024
- Dolina
W tak gorący środowy wieczór szybko przemieściliśmy się do Miasta Aniołów, gdzie trochę cieplej, ale i dzień jeszcze się rozkręcał, bo przecież w chwili rozpoczęcia naszej „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, zegary w Los Angeles pokazywały kilka minut po godz. 13:00, czy jak kto woli 01:00 PM ;) Pośpiech na pokładzie naszego „muzycznego wehikułu” był o tyle wskazany, że na Zachodnie Wybrzeże dostarczyliśmy przy okazji urodzinowy tort :) Zdmuchnięcie na nim 65 płomyków to zadanie dla CURTA SMITHA, który właśnie 24 czerwca obchodzi swoje urodziny :) Artysta znany jako połowa brytyjskiego duetu TEARS FOR FEARS mieszka w Kalifornii, gdzie w roku 2007 uzyskał obywatelstwo amerykańskie. Czy szyld wspomnianego duetu oznacza, że nasza „Muzyczna podróż” utkana była przebojami Tears For Fears? Niekoniecznie. Choć przecież żal z czegoś nie skorzystać :) CURT SMITH podpisał jednak kilka autorskich płyt i do nich będziemy najczęściej zaglądać. Po tak upalnym dniu, środowy wieczór mógł okazać się wytchnieniem, a w obecności niektórych nut i słów mimo zmęczenia mogą obudziły się być może uśmiechy sympatii dla naszego utalentowanego solenizanta :)
24 czerwca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
TEARS FOR FEARS - Songs From The Big Chair / 1985
- Everybody Wants To Rule The World
CURT SMITH - Soul On Board / 1993
- Soul On Board
- Still In Love With You (Thin Lizzy cover)
CURT SMITH - Mayfield / 1998
- Jasmine's Taste
- I Don't Want To Be Around
TEARS FOR FEARS - The Seeds Of Love / 1989
- Woman In Chains (feat. Oleta Adams)
CURT SMITH - Halfway, Pleased / 2008
- Seven Of Sundays
- Where Do I Go?
CURT SMITH - Deceptively Heavy / 2013
- Beautiful Failure
- Some Secrets
CURT SMITH - Soul On Board / 1993
- Beautiful To Me
- I Will Be There
W trzeciej w czerwcu i ostatniej tej wiosny „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, wybraliśmy się do włoskiej ziemi, bogatej historycznie w szacowne postaci artystów, którzy pozostawili po sobie dzieła budzące podziw, ale też inspirujące współczesnych twórców... Takim właśnie jawi się Michelangelo Merisi da Caravaggio, który przez niespełna 40 lat swojego życia zdążył wpłynąć wyraźnie na malarstwo europejskie przełomu XVI i XVII wieku, stając się wzorem dla malarzy epoki baroku. Treści jego dzieł z wykorzystaniem charakterystycznego „światłocienia” przykuwają wzrok i zostają w pamięci obserwatora skojarzeniem szybko odnajdującym nazwisko autora... Dzieła Caravaggio spotkały się z uwagą naszego znajomego kompozytora włoskiego, który już dwukrotnie miał okazję przywołać na szlak wędrówek na pięcioliniach naszych stałych i zupełnie przypadkowych Słuchaczy :) STEFANO PANUNZI... wrócił w maju podwójnym albumem zatytułowanym po prostu „Caravaggio”. Jego muzycznych wizji inspirowanych twórczością, ale i techniką włoskiego malarza nie możemy jednak przyjmować tak „po prostu”... Stefano i Jego Przyjaciele ponownie ułożyli na pięcioliniach kompozycje przywołujące wytrawnego odbiorcę, potrafiącą przemówić wieloma językami muzyki, tworząc tym samym uniwersalną przestrzeń, która za pomocą muzycznych „światłocieni” snuje opowieści wymykające się poza ramy. To wielka przyjemność zaprosić Państwa na taki właśnie szlak :)
Ostatnia środa tegorocznej wiosny mogła nas rozleniwić słoneczną aurą, ale galerie muzyczne inspirowane dziełami Mistrza Caravaggio, mogą zatrzymać nas skojarzeniami tych miejsc, gdzie spotkać się mogliśmy z twórczością tego charakterystycznego artysty...
17 czerwca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
STEFANO PANUNZI - „Caravaggio” / 2026
- Hidden Ties
(feat. Tim Bowness, Theo Travis & Nicola Lori)
- Evey Drop Of Your Love - Reprise (feat. Jakko M Jakszyk, Theo Travis & Fabio Fraschini)
- Just Stop And Look Around (feat. Alessandro Borgo Caratti)
- If It's Not Love, What Is? (feat. Luca Calabrese & Fabio Fraschini)
- Stepping Out Of Your Dream (feat. feat. David Torn, Fabio Trentini & Luca Fareri)
- I Cry For Love (feat. Alessandro Borgo Caratti, Luca Calbrese & Fabio Fraschini)
- Breathing The Thin Air (feat. 05Ric, Nicola Lori & Luca Calabrece)
- Endless (feat. 05Ric & Nicola Lori)
- Caravaggio (feat. Grice, Stefano Panunzi & David Torn)
Szlak kolejnej w czerwcu „Muzycznej podroży” z Polskim Radiem PiK prowadził nas głównie północnymi ścieżkami, choć w towarzystwie kładącym pomost przyjaźni i współpracy między Szwecją a Karoliną Północną w Stanach Zjednoczonych... Gdybyśmy się uparli, jedną z kresek na dzisiejszej muzycznej mapie zaznaczylibyśmy Gdańsk, gdzie jeden z naszych przewodników zaznaczył niedawno swoją obecność... Choć nasi bohaterowie kojarzą się z ekspresją mocniejszych brzmień, dzisiejsza wędrówka na pięcioliniach zaznaczy się odcieniami „skandynawskiej melancholii”... tak najczęściej określa się ścieżki twórczości projektu SILENT SKIES. Dwie osobowości, których muzyczne idee potrafią malować przestrzenne wizje, pełne powietrza i zadumy, niekiedy zapatrzenia i zasłuchania, bo też dźwięki i słowa wypełniające trzy albumy podpisane szyldem Silent Skies potrafią obudzić wyobraźnię. Thomas Steffen Englund, choć przeważnie przedstawiany jest jako Tom S Englund oraz Vikram A. Shankar - panowie zaprzyjaźnili się gdy w 2018 roku ten drugi wniósł do składu kalifornijskiej formacji REDEMPTION bogactwo klawiszowych brzmień i finezję wypowiadania się nimi w szerokim wachlarzu muzycznej ekspresji... Tom wychowany w Szwecji wniósł do twórczości inna wrażliwość, punkt spojrzenia na rockową poezję, głos niekojarzony z żadnym innym i zdawałoby się nieuznający dla niego granic... Vikram napiętnowany klasycznym wykształceniem odnalazł tutaj możliwość uwolnienia bogatych wypowiedzi, które w pełnych powietrza kompozycjach potrafią przenikać słuchacza i wstrzymać oddech na poziomie podziwu...
10 czerwca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
SILENT SKIES - Dormant / 2023
- Reset
SILENT SKIES - Satellites / 2020
- Solitude
- Dreams
- Ave Maria
SILENT SKIES - Nectar / 2022
- Let it Hurt
- Leaving
- Closer
SILENT SKIES - Dormant / 2023
- Construct
- Churches
- The Real Me
SILENT SKIES - Home [SP] / 2025
- Home
SILENT SKIES - Satellites / 2020
- Here Comes The Rain Again
Czerwcowe temperatury temperatury miały chyba wpływ na wybór pierwszego w tym miesiącu szlaku „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK. Wybraliśmy się do Miasta Aniołów na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. I choć w Kalifornii ponoć nigdy deszcz nie pada, nas na szlaku nieco zaskoczył ;) Towarzyszyła nam twórczość duetu ERIC LOWEN i DAN NAVARRO, a kroczyć do tych miejsc, gdzie akustyczna rockowa ballada łączy się z amerykańskim folkiem, country, niekiedy bluesem, muzyką alternatywną w jej melodyjnej formie... Mniejsza o szuflady, najważniejszy w naszych podróżach jest czas, który upływa wśród dźwięków, które nie drażnią i zwracają uwagę na horyzonty muzyczne, które być może niektórych z naszych podróżników ominęły... W przypadku duetu LOWEN & NAVARRO, wszystko zaczęło się w latach 80. XX wieku, gdy Eric i Dan poznali się w Los Angeles, a ich wspólna pasja i swoboda pisania piosenek z gitarą w tle, szybko dała się zauważyć przez innych, głodnych dobrych kompozycji artystów. Eric i Dan są autorami kompozycji „We Belong”, która w roku 1984 wyniosła na szczyty przebojów PAT BENATAR! Czy ktoś jeszcze o Niej pamięta? Spółka autorska Lowen & Navarro zasiliła swoimi pomysłami także inne gwiazdy tamtych czasów, ale Panowie wiedzieli, że stać ich na własny sukces... Ten przyszedł w roku 1990 od albumu „Walking On A Wire” i od tego miejsca rozpocznie się nasza wędrówka na pięcioliniach :)
3 czerwca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
LOWEN & NAVARRO - Broken Moon / 1993
- All Is Quiet
LOWEN & NAVARRO - Walking On A Wire / 1990
- Walking On A Wire
- We Belong
- C'est La Vie
- Seven Bridges
LOWEN & NAVARRO - Broken Moon / 1993
- Constant As The Night
- Broken Moon
- Maybe Later
LOWEN & NAVARRO - Pendulum / 1995
- The Flesh Is Weak
- Through A Child's Eyes
LOWEN & NAVARRO - Scratch at the Door / 1998
- Maybe Tomorrow It Will Rain
- Long Way
LOWEN & NAVARRO - Broken Moon / 1993
- The Best Of Me
Niekiedy o wyborze szlaku „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK decyduje czysty przypadek, innym razem ważny dzień i okoliczność, ale też kierunek na naszej muzycznej mapie kreśli ciąg zdarzeń... Taki właśnie ułożył się ciemnym turkusowym śladem prowadzącym nas na Sycylię. W pierwszą środę maja ubiegłego roku zaprowadziła nas tam muzyka z pierwszej płyty włoskiej formacji ALCÀNTARA. Nie dalej jak miesiąc później grupa wróciła z nowym oprawionym w turkus albumem, który w ostatni w tym roku środowy wieczór majowy, towarzyszył nam ponownie w wędrówce na pięcioliniach sycylijskim szlakiem... Na wybór tego szlaku wpłynęło przebudzenie górującej nad zabytkową Katanią „Królowej Wyspy Słońca” Etny, która ostatnio przykuwa uwagę świata na ten rejon Sycylii. W Katanii zaś mieszka i tworzy zespół ALCÀNTARA, a na jego nowej płycie widnieje wulkaniczna grafika... Sama nazwa tej włoskiej formacji odnosi się do rzeki, która malowniczą skalistą doliną, na północ od Etny, uchodzi do Morza Jońskiego... Czy trzeba więcej okoliczności, by wybrać się tym właśnie szlakiem? Oczywiście najważniejsza jest tutaj muzyka, którą nasi dyżurni artyści z Katanii określają słowami - „śródziemnomorski, eksperymentalny rock progresywny w przestrzeni, piasku i ciszy”. Nie pozostało nam nic innego, jak tylko podążyć za dźwiękami i tekstami, a te prowadziły nas w językach angielskim i włoskim... Twórczość Włochów ze składu ALCÀNTARA potrafi przyciągnąć i zatrzymać, a wieczór po wietrznym ale i gorącym dniu dopasował się do naszego sycylijskiego szlaku...
27 maja 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
ALCÀNTARA - Solitaire / 2019
- The Resistance
ALCÀNTARA - Tamam Shud / 2025
- Terry G
- Il Distacco
- Distant Star
ALCÀNTARA - Solitaire / 2019
- Logan
ALCÀNTARA - Tamam Shud / 2025
- Tamam Shud
- Sail
ALCÀNTARA - The Visit [SP] / 2021
- The Visit
ALCÀNTARA - Tamam Shud / 2025
- Wodwo/Vertigo
To będzie wędrówka w odcieniach zieleni... Pogodną wieczorną porą udaliśmy się do... Cardiff. Do stolicy Walii podążaliśmy uzbrojeni w urodzinowy tort, bukiet kwiatów przewiązany kokardą życzeń od polskich fanów. Wszystko zanieśliśmy do uśmiechniętej Pani, której głos sympatycy muzyki rockowej w randze sztuki kojarzą z twórczością formacji MAGENTA! 20 maja br. CHRISTINA BOOTH skończyła 61 lat. Choć w Cardiff tego dnia nieco chłodniejszy wieczór niż u nas, to jednak również pogodny i z pewnością w domu Christiny gwarno od Przyjaciół :) Wielu z obecnych na dzisiejszym szlaku podróżników spodziewałoby się w wędrówce na pięcioliniach właśnie twórczości wspomnianej grupy MAGENTA, jednak w dniu urodzin Christiny w „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK zabrzmiały kompozycje z Jej autorskich albumów. Sympatycy głosu naszej solenizantki z pewnością nie narzekali, a inni być może dołączyli jej solowe dzieła do ulubionych w swoich kolekcjach. Nawet poza składem zespołu MAGENTA głos jego wokalistki przywołuje nastrój i estetykę dzieł tej walijskiej ikony progresywnego rocka, choć Christina nie obawia się sięgać po echa osobistych fascynacji, rozszerzając tym samym horyzonty skojarzeń, dla których potrafi w kolekcjach fanów ambitnej muzyki rockowej miejsce tylko dla siebie :) Przy tym udział kolegów z zespołu jak i Jej muzycznych przyjaciół, pozostawia dla pomysłów Christiny maksimum powietrza :)
20 maja 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
CHRISTINA – Broken Lives and Bleeding Hearts / 2010
- Free
- Deep Oceans
- Do Or Die
- Immorality
CHRISTINA – The Light / 2015
- Full Stop
- Legend In The Making
- The Light
CHRISTINA – Bar Stool Prophet / 2023
- Bar Stool Prophet
- The Giant Awakes
- Breakthrough
- Rise Again
CHRISTINA – The Light / 2015
- The Same Old Road
Wieczorem drugiej środy maja, zapraszam zainteresowanych do wędrówki na pięcioliniach chińskim szlakiem, na którym byliśmy już tam 6 lat temu. 3 czerwca 2020 roku, w „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK towarzyszył nam nieodżałowany Jerzy Kapała. Jako wielki fan muzyki Vangelisa Papathanassiou, ubarwił swoją wiedzą „chińskie opowieści” Wielkiego Greka, jednakże na szlaku więcej było słów niż samej muzyki z albumu „China = 中國”. W kwietniu br. roku minęło 47 lat od premiery tego wydawnictwa, które ze wszech miar może zadziwić nastrojem swojej wypowiedzi. Ta zaś natchniona jest głęboko inspiracją, którą VANGELIS pokładał w kulturze, historii i filozofii Chin, choć nigdy nie odwiedził tych stron. „
Nigdy tam nie byłem, ale od lat pasjonuję się Chinami (...) Próbowałem uchwycić na tej płycie Chiny, tak jak ja to czuję, ze swoim osobliwym charakterem, aromatami... Nie jestem Chińczykiem, ale zrobiłem coś, co według mnie miało to charakterystyczne ciepło i kolorystykę chińskiej muzyki” - powiedział w 1979 roku Vangelis. Sympatyków tego greckiego artysty wcale to nie dziwiło, bo też wiele razy mieli okazję przekonać się o wielkiej wyobraźni nieodżałowanego Mistrza ilustracji dźwiękowych. Wiele dzieł z końcowego okresu działalności Vangelisa osadzonych było w kosmosie, a tematyka ta również znalazła sobie wiele miejsca w fascynacji tego artysty... W najbliższą niedzielę, 17 maja br. miną cztery lata od śmierci nieodżałowanego Wielkiego Greka...
13 maja 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
OLIVER SHANTI & FRIENDS - Tai Chi / 1993
- Huanqiutan Garden
VANGELIS - China / 1979
- Chung Kuo
- The Long March
- The Dragon
- The Plum Blossom (Violin – Michel Ripoche)
- The Tao Of Love
OLIVER SHANTI & FRIENDS - Tai Chi / 1993
- Tang Xingqing Park
VANGELIS - China / 1979
- The Little Fete
- Yin & Yang
- Himalaya
- Summit
OLIVER SHANTI & FRIENDS - Tai Chi / 1993
- Tales From The Heart Of Chuang Tzu
Czy mieli Państwo kiedyś okazję dryfować pod wodą wpatrując się w promienie Słońca, tańczące refleksami pod powierzchnią w odcieniach błękitu...? W pierwszy majowy wieczór środowy wybraliśmy nietypowy szlak „Muzycznej podróży” z Polski Radiem PiK. Bez szans na poprawę aury, zatem... zanurzyliśmy się w dźwiękach. Wypłynęliśmy z południowo-wschodniej Anglii, a towarzyszyli nam bracia Ross i Paul Godfrey oraz Bradley Burgess i Judie Tzuke. Gęsto od skojarzeń ze składem pod szyldem MORCHEEBA...? I słusznie, bo tak nazywa się wspomniany wyżej batyskaf :) No ale jeśli ten brytyjski skład, to gdzie charyzmatyczna Skye Edwards? W 2007 roku Morcheeba musiała radzić sobie bez niej, a Skye próbowała rozwinąć swoją ścieżkę autorską. Ross i Paul postanowili zaprosić głosy, które choć dalekie od charyzmy Skye Edwards, to jednak atrakcyjne i potrafiące współbrzmieć. I tak oprócz wspomnianych wyżej artystów, do naszego muzycznego batyskafu dosiądą się jeszcze francuska wokalistka Amanda Zamolo, obecnie żona Rossa Godfreya, a także Thomas Dybdahl z Norwegii... W takim towarzystwie przyjdzie nam odbyć rejs pt. „Dive Deep”...
6 maja 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
MORCHEEBA - Dive Deep / 2007
- Enjoy the Ride (feat. Judie Tzuke)
- Riverbed (feat. Thomas Dybdahl)
- Thumbnails
- Run Honey Run (feat. Bradley Burgess)
- Gained the World (feat. Manda)
- One Love Karma (feat. Cool Calm Pete)
- Au-delà (feat. Manda)
- Blue Chair (feat. Judie Tzuke)
- Sleep on It Tonight (feat. Thomas Dybdahl)
- The Ledge Beyond the Edge
- Washed Away (feat. Thomas Dybdahl)
MORCHEEBA - Escape The Chaos / 2025
- Pareidolia (feat. Amanda Zamolo)
JUDIE TZUKE - Jude The Unsinkable / 2023
- Evergreen
THOMAS DYBDAHL - Whatґs Left Is Forever / 2013
- But We Did
THOMAS DYBDAHL - All These Things / 2018
- The Longest Night
Ostatnim w kwietniu br. szlakiem „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK, podążyliśmy do wspomnień odległych o 40 lat. Tyle w ubiegłą niedzielę, 26 kwietnia minęło od tragicznych wydarzeń w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. W wyniku awarii przy przegrzaniu się rdzenia reaktora nr 4, doszło do wybuchu wodoru, pożaru oraz rozprzestrzenienia się substancji promieniotwórczych. Świat nie od razu dowiedział się o katastrofie i jej skali. Chmura radioaktywna powstała wskutek eksplozji szybko wędrować zaczęła w kierunku innych krajów. 28 kwietnia 1986 pierwsi wykryli ją Szwedzi, którzy powiadomili zagrożone jej przemieszczaniem państwa. Wielu z naszych podróżników z pewnością pamięta ten czas, wieść budzącą strach i pytania, na które zabrakło odpowiedzi. Gorycz w smaku płynu Lugola podawanego w ramach profilaktyki jodowej zostanie trwałym i ponurym wspomnieniem końca gorącego kwietnia roku 1986. Zaniedbania techniczne, pośpiech i lekceważenie zagrożenia, brak informacji wobec służb ratowników, nieprzygotowanych do akcji w terenie skażonym. Poziom zniszczeń i emisja radioaktywnych czynników do atmosfery, skutki napromieniowania powodujące spustoszenia w organizmach osób pracujących przy pospiesznie organizowanych akcjach zapobiegających skutkom wybuchu reaktora, masowe przesiedlenia ludności z okolic elektrowni i wiele innych czynników sprawiło, że wydarzenia z 26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylu uznano za największą katastrofę w historii energetyki jądrowej i jedną z największych katastrof przemysłowych XX wieku...
Wróciliśmy do tych wspomnień obudzonych przez dwóch muzyków, znamienitych gitarzystów, na płytach inspirowanych tragicznymi wydarzeniami w Czarnobylu. „Smak piołunu”. Takim też tytułem swój album podkreślił francuski artysta, kompozytor PHILIPPE LUTTUN, opisujący swoją muzyką wydarzenia przed, w trakcie i po awarii jądrowej na Ukrainie. Wymowny krajobraz Czarnobyla i okolic po katastrofie, zawarły fotografie towarzyszące albumowi STEVE'A ROTHERY zatytułowanego „The Ghosts Of Pripyat”... Dźwięki tych dwóch wydawnictw stanowiły tło naszej wędrówki na pięcioliniach. Philippe i Steve prowadzili nas już tym szlakiem 22 kwietnia 2020 roku. Czy wymowa ich dzieł działa równie silnie jak 6 lat temu? Przekonajmy się...
29 kwietnia 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
PHILIPPE LUTTUN – The Taste Of Wormwood: Voices from Chernobyl / 2014
– Prelude To A Disaster
– Reaktor #4
– The Day After
– The Macabre Pilgrimage
– Heroes End
STEVE ROTHERY – The Ghosts Of Pripyat / 2014
– Morpheus (feat. David Foster & Steve Hackett)
– Old Man of the Sea (feat. David Foster, Steve Hackett & Steven Wilson)
– Yesterday’s Hero
W czwartej kwietniowej wędrówce na pięcioliniach podążaliśmy szlakiem „handpanowych opowieści”, z którymi wraca Pan Handpan - Łukasz Oliwkowski. Ten artysta z Inowrocławia, szef projektu THYMELE, twórca i pedagog, wciąż odkrywa świat pod kątem poszukiwania miejsc, w których jego sztuka trafiłaby z maksymalną głębią swojej wartości i przekazu. 11 czerwca 2025 roku, handpanowe dźwięki Łukasza zaznaczyły szlak „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK. Wtedy odwiedził studio pomorsko-kujawskiej rozgłośni w towarzystwie Macieja Mellera. W ubiegły piątek, 17 kwietnia Pan Handpan odwiedził ponownie bydgoskie studio, by opowiedzieć o drugiej płycie projektu THYMELE, albumie „Eurytmia”, którego premiera, połączona z koncertem pod kopułą pałacu w Lubostroniu, nastąpi w pierwszą sobotę maja br. O swojej fascynacji i wciąż odkrywaniu możliwości swojego instrumentu, o współpracy z Maciejem Mellerem i Zbyszkiem Florkiem, o nietypowych miejscach dla eksponowania swojej sztuki, Łukasz Oliwkowski opowiedział na dzisiejszym szlaku...
22 kwietnia 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
THYMELE - Eurytmia. Handpan Tales / 2026
- Qualia
- Eurytmia
- Homo circulus
- Triskelion
- Terra Mater
- Num
- Zoe
- Oceanic Feelings
Szlak trzeciej w kwietniu „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK zarysował się na mapie naszych wędrówek dość niespodziewanie... i nie mogło być innego! To był wieczorny spacer podkreślony refleksją, obudzoną odejściem artystki, której głos znają chyba wszyscy, a z pewnością sympatycy „muzyki zielonej”, bo też przywołuje określenie „pierwszej damy irlandzkiego śpiewu”. 13 kwietnia br. dobiegła nas zasmucająca wieść... Nie żyje MOYA BRENNAN! W cyklu naszych spotkań na szlakach „Muzycznych podróży” mieliśmy już okazję wędrować w Jej towarzystwie. Było to 24 lutego 2021 roku, a Moya wędrowała z nami w składzie rodzinnego zespołu CLANNAD. Tam właśnie głos i talent tej artystki dojrzewał do światowego sukcesu, a ten bez wątpienia eksplodował w 1984 roku za sprawą serialu „Robin of Sherwood”, do którego właśnie Clannad stworzył oprawę muzyczną. Tym razem wędrowaliśmy jednak wsłuchani w kompozycje wybrane głównie z autorskich płyt, które podpisała MÁIRE - MOYA BRENNAN...
15 kwietnia 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
MOYA BRENNAN - Canvas / 2017
- Portrait Of My Life
MÁIRE BRENNAN - Máire / 1992
- Jealous Heart
MÁIRE BRENNAN - Misty Eyed Adventures / 1994
- The Mighty One
MÁIRE BRENNAN - The Perfect Time / 1998
- Perfect Time
CLANNAD - Magical Ring / 1983
- Theme from Harry's Game
CLANNAD - Macalla / 1985
- In A Lifetime (feat. Bono)
MÁIRE BRENNAN - Whisper To The Wild Water / 1999
- Hard To Break The Seal
- Peacemaker
MOYA BRENNAN - Two Horizons / 2003
- Change My World
- Ancient Town
CLANNAD - Sirius / 1987
- Something to Believe In (feat. Bruce Hornsby)
MOYA BRENNAN - Signature / 2006
- Hear My Prayer
MOYA BRENNAN - Affinity / 2013
- Sailing (feat. Cormac De Barra)
MOYA BRENNAN - Canvas / 2017
- Going Home
- Where We Once Met
CLANNAD - The Last Of The Mohicans (OST) / 1992
- I Will Find You
Drugi w kwietniu szlak „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK ścielił się pod kapryśnym niebem, ale... wiadomo - kwiecień-plecień :) Wewnętrzna pogoda u podróżników przydała się w niesieniu urodzinowego tortu wraz z bukietem życzeń przewiązanym kokardą serdecznych pozdrowień od polskich sympatyków klasyki rocka, bo oni najszybciej uśmiechnęli się do naszego bohatera. STEVE HOWE, bo o nim mowa, najczęściej kojarzy się z dorobkiem zespołu YES i tych akcentów ułożyło się na dzisiejszym szlaku najwięcej. Jednakże warto było wspomnieć udział Mistrza w innych składach. W końcu przecież przywołuje on choćby szyld ASIA, której to supergrupy był współtwórcą. Nie zapomnieliśmy o jego artystycznej komitywie z innym Stevem - Mistrzem Hackettem. STEVE HOWE skończył 8 marca br. 79 lat i musieliśmy znaleźć trochę miejsca na nuty i słowa z jego autorskiego dorobku.
8 kwietnia 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
YES - Going For The One / 1977
- Wonderous Stories
YES - Tormato / 1978
- A Future Times/Rejoice
YES - Drama / 1980
- Into The Lens
ASIA - Asia / 1982
- Heat Of The Moment
GTR - GTR / 1986
- Toe The Line
- Imagining
STEVE HOWE - The Grand Scheme Of Things
- At the Gates of the New World
STEVE HOVE - Time / 2011
- Kindered Spirits (feat. Virgil Howe)
- Rose
YES - RELAYER / 1974
- Soon (from The Gates Of Delirium)
STEVE HOWE - Guitarscape / 2024
- Passing Thoughts
Na starcie tegorocznego kwietnia towarzyszyła nam kolejna muzyczna para. Już trzecia w ostatnim czasie. Na naszych szlakach byli już z nami Richard i Suzanne Barbieri z Indigo Falls, Steve Morse i Sarah Spencer w projekcie Angelfire, a 1 kwietnia w „Muzycznej podróży” pojawili się STEVE ROTHERY ui HANNAH STOBART. Symbioza ich talentów wypełniła albumy formacji THE WISHING TREE. Tylko dwa, ale warte polecenia jako źródła nastroju, który towarzyszy nam w trakcie Wielkiego tygodnia. Nazwisko Steve'a Rothery z pewnością elektryzuje fanów zespołu MARILLION. Z tego składu z pomocą przy realizacji pierwszej płyty pospieszyło temu wspaniałemu gitarzyście jeszcze dwóch kolegów. Ze wsparciem wokalnym przyszła również żona Steve'a. Nie znaczy to jednak, że muzyka pod szyldem THE WISHING TREE brzmi echem zespołu Marillion. Może jedynie w pewnych momentach, jednak Steve i Hannah włożyli swoje serca i talenty w bardzo subtelne oprawy, przestrzenne aranżacje, w których zarówno barwa i maniera wokalna jak i bardzo plastyczne partie gitarowe potrafią rozwijać niby znajome, a jednak nowe pejzaże. I takie towarzyszyły nam na pierwszym kwietniowym szlaku :)
1 kwietnia 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
THE WISHING TREE - Ostara / 2009
- Fly
THE WISHING TREE - Carnival Of Souls / 1996
- Nightwater
- Evergreen
- Midnight Snow
- Thunder In Tinseltown
- The Dance
THE WISHING TREE - Ostara / 2009
- Ostara
- Hollow Hills
- Easy
- Falling
- Soldier
MARILLION - Seasons End / 1989
- Easter
Ostatni raz w marcu ruszyliśmy w „Muzyczną podróż” z Polskim Radiem PiK. Tym razem na szlak ku przeszłości, niekiedy nawet dość dalekiej. Towarzyszyła nam muzyka oparta na interesującej symbiozie elementów rocka, jazzu, bluegrass, folku, miejscami również tradycji średniowiecznych i popu, a wszystko połączone w subtelnym, stonowanym brzmieniu z akustyczną gitarą w roli głównej... i to w zacnych dłoniach artysty, dla którego instrument ten raczej odkrył wszystkie swoje sekrety :) To nasz dobry znajomy, STEVE MORSE. Jego talent brzmiał w różnych składach, bo przecież o muzyka z wyobraźnią, finezją, swobodą wypowiedzi zabiegałby chyba każdy szanujący się skład. Długo by wymieniać wszystkie szyldy, ale z pewnością silnym skojarzeniem z jego światową sławą była obecność w składzie legendarnego DEEP PURPLE, do którego dołączył na miejsce Ritchiego Blackmore'a. Na ostatnim marcowym szlaku znaleźliśmy jednak kilka minut dla „puropurowego” odcinka „muzycznej podróży” Steve'a. W naszej wędrówce na pięcioliniach towarzyszyła Jemu SARAH SPENCER, cudowne dziecko z Florydy, która mimo młodego wtedy wieku posiadła możliwość wypowiedzi artystycznej z wykorzystaniem fortepianu, gitary... ale przede wszystkim swojego głosu, który Steve Morse określił jako „anielsko czysty”... Czy tu należy upatrywać pomysłu na „Angelfire”? Tym słowem artyści podpisali swoją wspólną płytę, której zawartość ułożyła się w naszej wieczornej wędrówce na pięcioliniach :)
25 marca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
STEVE MORSE & SARAH SPENCER - Angelfire / 2010
- Feelings Are Overrated
- Everything To Live For
- Far Gone Now
- Here Today
- Pleasant Surprise
- What Made You Think?
STEVE MORSE BAND - Out Standing in Their Field / 2009
- Here and Now and Then
STEVE MORSE & SARAH SPENCER - Angelfire / 2010
- Get Away
- Take It Or Leave It
- Urban Decay
- Terrible Think To Lose
- Omnis Morse Aequat
DEEP PURPLE - Bananas / 2003
- Contact Lost
DEEP PURPLE - Rapture Of The Deep / 2005
- Clearly Quite Absurd
Ostatnia środa tej zimy zaprosiła nas na szlak wspomnień... W „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK wsłuchaliśmy się w twórczość artystów, których nazwiska zapisały się w historii legendarnej grupy BOSTON, ale też poza jej składem w dość skromnym ale jednak godnym uwagi uwagi dorobku... BRAD DELP i TOMMY DeCARLO. Na szlaku dzisiejszej wędrówki na pięcioliniach podążaliśmy śladami jedynej płyty projektu RTZ - Return To Zero z głosem Brada, oraz autorskiej twórczości, którą zdążył pozostawić Tommy... Podróż sentymentalna z myślami o artystach, których już z nami nie ma. Połączyła ich nie tylko muzyka i współudział w tworzeniu legendy BOSTON, ale coś jeszcze... Co? Odpowiedź odnaleźć można na szlaku wieczornym po bardzo pogodnym dniu, zamkniętym dość spektakularnym zachodem Słońca.
18 marca 2026 roku na muzycznym szlaku zabrzmiały kompozycje:
BOSTON - Don't Look Back
- Used To Bad News
RTZ - Return To Zero / 1991
- Every Door Is Open
- Face the Music
- Rain Down On Me
- Until Your Love Comes Back Around
BOSTON - Life, Love & Hope / 2013
- You Gave Up on Love (2.0)
TOMMY DeCARLO - Dancing in the Moonlight / 2022
- Beyond Forever
- This Road Will Lead to You
- In the Hands of Fate
- No Surrender
- Spread Your Wings and Fly
BOSTON - Life, Love & Hope / 2013
- The Way You Look Tonight