28 lipca 2024
Ubrania zrobione z worków po mące. Na szyi budziki zawieszone na łańcuchach. Brak butów - obowiązkowy. W sercach wolność. W Popołudniu z reportażem podróż w latach 60-te. To właśnie wtedy w Cekcynie grupa młodych hipisów w piwnicy jednego z domów założyła klub. Miejsce szybko stało się kultowe. Szybko także znalazło się pod lupą miejscowej milicji. Więcej o lokalnym obliczu barwnej hipisowskiej ery w reportażu Michała Słobodziana pt. "Idziemy na szał".
21 lipca 2024
Porządkują stare ewangelickie cmentarze. Robią to dla pamięci tych, którzy już dawno odeszli, a także dla współczesnych. Nie są archeologami ani historykami, są mieszkańcami miejscowości, gdzie od stuleci mieszkali ewangelicy - „Nie zadbać o ich miejsce pochówku, to jakby wymazać ich z pamięci” - mówią. W audycji „Ziarna losu” o ewangelikach na terenach Pomorza i Kujaw i śladach po nich, opowiada reportaż Żanety Walentyn pt. „Zachować czas”.
14 lipca 2024
11 lipca br. minęła 81. rocznica napaści UPA na ok. 100 wsi na Wołyniu. Tylko tego jednego dnia zamordowanych zostało 8 tysięcy Polaków. Mordy i prześladowania trwały znacznie dłużej, bo od lutego 1943 do początku 1945 roku. Zginęło ok. 100 tysięcy Polaków. O tej rocznicy nie sposób zapomnieć, a jednak teraz, kiedy giną dzieci i dorośli, a gwałcone kobiety przeżywają nieopisaną traumę, wielu z nas zastanawia się, czy nie należałoby o Wołyniu rozmawiać po zakończonej na Ukrainie wojnie. Kiedy to będzie? Wciąż nie wiadomo, a nieliczni Wołyniacy, którzy są z nami do dziś, nie mają czasu na czekanie. Przypomnieliśmy fragment archiwalnego reportażu pt. „Mój Wołyń”. oraz wspomnienia dzieci współczesnej wojny w reportażu pt. „Wielka wojna małych i dużych”. Do wysłuchania audycji zaprasza Żaneta Walentyn.
7 lipca 2024
Reportaż pt. „To nie moja ręka” to opowieść Michała Zaręby o szefowej fundacji, która w swoim założeniu miała pomagać byłym więźniom i osobom uzależnionym. Jak się jednak okazuje, Anna D., bo o niej mowa, sama popełniała przestępstwa a teraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu zarzuca jej wykorzystywanie sfałszowanego dyplomu doktora psychologii, a prokuratura oskarża o kradzież w sklepie. Szefowa fundacji im. Waldemara Dąbrowskiego w Toruniu twierdzi, że chciała kontynuować dzieło swojego zmarłego męża. Badając historie pojawia się w niej coraz więcej rys. O tym w audycji „Ziarna losu”, do której wysłuchania zaprasza Żaneta Walentyn.