Ubrania zrobione z worków po mące. Na szyi budziki zawieszone na łańcuchach. Brak butów - obowiązkowy. W sercach wolność. W Popołudniu z reportażem podróż w latach 60-te. To właśnie wtedy w Cekcynie grupa młodych hipisów w piwnicy jednego z domów założyła klub. Miejsce szybko stało się kultowe. Szybko także znalazło się pod lupą miejscowej milicji. Więcej o lokalnym obliczu barwnej hipisowskiej ery w reportażu Michała Słobodziana pt. "Idziemy na szał".
0:00
0:00