Bydgoszczanin z partnerką mieszkał w hotelu i nie chciał zapłacić za pobyt

2021-11-09, 19:25  Polska Agencja Prasowa
Fot. ilustracyjna/Archiwum

Fot. ilustracyjna/Archiwum

Policjanci zatrzymali 37-letniego bydgoszczanina, który z partnerką przyjechał do Sopotu i zameldował ich w jednym z hoteli. Przez tydzień obydwoje korzystali z pokoju. Mężczyzna zamawiał też posiłki i alkohol, za co nie planował zapłacić.

Jak powiedziała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska, w niedzielę policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z hoteli przebywa mężczyzna z kobietą, którzy nie chcą uregulować rachunku za pobyt w hotelu i pomimo zakończenia pobytu nie wychodzą z pokoju, a także nie otwierają drzwi.

- Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy potwierdzili zgłoszenie. W pokoju hotelowym funkcjonariusze wylegitymowali 37-letniego mieszkańca Bydgoszczy i jego 25-letnią partnerkę. Mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał się, że zaprosił do hotelu swoją znajomą i nie zapłaci za pobyt, bo nie ma pieniędzy, a jego karta płatnicza nie działa - dodała Rekowska.

Funkcjonariusze zauważyli też, że oboje byli pijani. Badanie alkomatem wykazało u 37-latka blisko 2,5 promila alkoholu. Jego partnerka nie była w stanie poddać się badaniu, a z powodu uskarżania się na bóle została przewieziona do szpitala.

Gdy następnego dnia policjanci sprawdzili jej trzeźwość, alkomat pokazał u niej jeszcze 4 promile alkoholu.

Podejrzany o oszustwo 37-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Funkcjonariusze z Sopotu przyjęli też zawiadomienie od przedstawiciela pokrzywdzonej spółki i ustalili, że przez siedem dób hotelowych mężczyzna korzystał nie tylko z pokoju, ale również zamawiał posiłki i duże ilości alkoholu.

Rachunek wystawiony przez obsługę opiewał na ponad 4 tysiące złotych. Gdy pracownicy pytali o uregulowanie pobytu, mężczyzna tłumaczył, że następnego dnia będzie już jego szef i wszystko zapłaci.

- Ustaliliśmy, że 37-latek nie ma szefa i jest rencistą. Po wytrzeźwieniu, funkcjonariusz z wydziału dochodzeniowo-śledczego ogłosił mu zarzut oszustwa, do którego mężczyzna się przyznał - tłumaczyła sopocka funkcjonariuszka.

Za popełnione przestępstwo podejrzany odpowie teraz przed sądem.

Mężczyzna był notowany, m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu i uszkodzenie ciała.

Za oszustwo, którego dopuścił się 37-letni mieszkaniec Bydgoszczy, grozi do 8 lat więzienia.

Region

Są z naturą za pan brat Finał ogólnopolskiego konkursu wiedzy o parkach krajobrazowych

Są z naturą za pan brat! Finał ogólnopolskiego konkursu wiedzy o parkach krajobrazowych

2024-06-12, 16:24
Ma być bezpieczniej i bliżej mieszańców. Nowy posterunek policji w Laskowicach otwarty

Ma być bezpieczniej i bliżej mieszańców. Nowy posterunek policji w Laskowicach otwarty

2024-06-12, 15:31
Kwas fosforowy wylewa się z ciężarówki na drogę Akcja strażaków w Żninie

Kwas fosforowy wylewa się z ciężarówki na drogę? Akcja strażaków w Żninie

2024-06-12, 14:38
Był najbliższym współpracownikiem Benedykta XVI. Arcybiskup Georg Ganswein w Bydgoszczy

Był najbliższym współpracownikiem Benedykta XVI. Arcybiskup Georg Ganswein w Bydgoszczy

2024-06-12, 13:39
Jest zarzut dla sprawcy wypadku, w którym zginął operator filmowy Arkadiusz Tomiak

Jest zarzut dla sprawcy wypadku, w którym zginął operator filmowy Arkadiusz Tomiak

2024-06-12, 11:42
Zderzenie dwóch tramwajów w Bydgoszczy. Pięć osób rannych, w tym dziecko

Zderzenie dwóch tramwajów w Bydgoszczy. Pięć osób rannych, w tym dziecko

2024-06-12, 10:55
Dwa razy wpadła za jazdę po pijanemu. Usiadła za kierownicą, choć sąd jej zakazał

Dwa razy wpadła za jazdę po pijanemu. Usiadła za kierownicą, choć sąd jej zakazał

2024-06-12, 09:52
Krzysztof Laks: By uratować ofiarę wypadku, potrzeba krwi od dziesięciu osób [Rozmowa Dnia]

Krzysztof Laks: By uratować ofiarę wypadku, potrzeba krwi od dziesięciu osób [Rozmowa Dnia]

2024-06-12, 08:59
Uwaga kierowcy Drogowcy zamknęli przejazd kolejowy w Strzyżawie [mapka]

Uwaga kierowcy! Drogowcy zamknęli przejazd kolejowy w Strzyżawie [mapka]

2024-06-12, 07:45
Nie chcą, by pociągi jeździły przez ich las. Mają wyciąć aż 24 hektary, nie pozwolimy na to

Nie chcą, by pociągi jeździły przez ich las. „Mają wyciąć aż 24 hektary, nie pozwolimy na to”

2024-06-12, 06:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę