Ktoś ukradł martwego łosia. Zjedzenie mięsa padłej zwierzyny jest groźne dla zdrowia!

2017-10-04, 11:35  Marek Ledwosiński/Redakcja

We Włocławku ktoś ukradł 300-kilogramowego łosia, śmiertelnie potrąconego przez samochód. Weterynarze przestrzegają - mięso padłej zwierzyny jest groźne dla zdrowia!

W niedzielę wieczorem tuż za Włocławkiem samochód zderzył się z dużym łosiem. Osoby jadące samochodem trafiły do szpitala, zwierzę zginęło na miejscu. Policjanci dopełnili swoich czynności, a strażacy zepchnęli martwego łosia do rowu, by droga była przejezdna i nie stwarzał zagrożenia. Funkcjonariusze powiadomili bydgoski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, by jako zarządca drogi usunął truchło łosia i przewiózł do utylizacji.

Drogowcy po łosia pojechali w poniedziałek rano, martwego zwierzęcia już nie było. Ktoś ukradł padłe zwierzę, najprawdopodobniej jego mięso trafi na stoły. Jedzenie takiego mięsa jest groźne dla zdrowia.

- Każde zwierzę, które zginie w wypadku komunikacyjnym powinno trafić do zakładu utylizacyjnego. Jest wiele jednostek chorobowych, pasożytniczych jak nicienie żołądkowo-jelitowe, tęgoryjce, węgorki, pierwotniaki, bardzo często spotykana włośnica - choroba śmiertelna. Największym problemem jest rozpad autolityczny. Jest to kwestia związana z brakiem wykrwawienia zwierzęcia po śmierci. Następuje przenikliwa kwaśna fermentacja, powstają produkty beztlenowej glikolizy, które są toksyczne dla mięsa i ewentualnych konsumentów - przestrzega dr Maciej Bachurski, Powiatowy Lekarz Weterynarii we Włocławku.

Łupem stało się też okazałe łosie trofeum. Łopaty zawisną nad kominkiem u złodzieja albo poprzez aukcję internetową znajdą nowego "właściciela". Tymczasem zgodnie z prawem to własność nadleśnictwa Włocławek.

Przypadek z ukradzionym truchłem łosia nie jest odosobniony. Drogowcy wielokrotnie przyjeżdżają po martwą zwierzynę, po której nie ma już śladu.

Ktoś ukradł martwego łosia. Zjedzenie mięsa padłej zwierzyny jest groźne dla zdrowia! (Popołudnie z nami)

Włocławek

Region

Około 50 tys. osób bez ogrzewania, odwołane lekcje. Wiadomo, kiedy grzejniki będą ciepłe [aktualizacja, zdjęcia]

Około 50 tys. osób bez ogrzewania, odwołane lekcje. Wiadomo, kiedy grzejniki będą ciepłe [aktualizacja, zdjęcia]

2026-02-17, 08:00
Sprzęt ratujący życie trafił do szpitala w regionie. To wsparcie z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych

Sprzęt ratujący życie trafił do szpitala w regionie. To wsparcie z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych

2026-02-17, 07:40
Uczniowie z regionu pracują w laboratoriach. To już VIII edycja warsztatów Collegium Medicum UMK [zdjęcia]

Uczniowie z regionu pracują w laboratoriach. To już VIII edycja warsztatów Collegium Medicum UMK [zdjęcia]

2026-02-17, 06:40
W Bydgoszczy chcą, aby uczniowie mieli nie tylko dyplom, ale także konkretne umiejętności

W Bydgoszczy chcą, aby uczniowie mieli nie tylko dyplom, ale także konkretne umiejętności

2026-02-16, 21:42
Zniszczył kilka aut, powodując ogromne straty. Jest wyrok w sprawie podpalacza

Zniszczył kilka aut, powodując ogromne straty. Jest wyrok w sprawie podpalacza

2026-02-16, 20:30
Grupa mieszkańców Ciechocinka chce referendum w sprawie odwołania burmistrza. Jest wniosek [aktualizacja]

Grupa mieszkańców Ciechocinka chce referendum w sprawie odwołania burmistrza. Jest wniosek [aktualizacja]

2026-02-16, 19:45
DDX3X - choroba, która pustoszy psychikę dzieci. W Ciechocinku będą o niej rozmawiać specjaliści

DDX3X - choroba, która pustoszy psychikę dzieci. W Ciechocinku będą o niej rozmawiać specjaliści

2026-02-16, 19:30
Czad ulatniał się w żłobku w Kujawsko-Pomorskiem. Wciąż nie jest jasne, jak mogło do tego dojść

Czad ulatniał się w żłobku w Kujawsko-Pomorskiem. Wciąż nie jest jasne, jak mogło do tego dojść

2026-02-16, 19:00
Są zarzuty dla kierowcy, który śmiertelnie potrącił 52-letniego mężczyznę

Są zarzuty dla kierowcy, który śmiertelnie potrącił 52-letniego mężczyznę

2026-02-16, 18:30
Reportaż Niebocom Michała Słobodziana na antenie PR PiK. To jedna z moich ulubionych opowieści

Reportaż „Niebo@com” Michała Słobodziana na antenie PR PiK. „To jedna z moich ulubionych opowieści”

2026-02-16, 17:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę