Lokatorzy kontra toruńscy urzędnicy

2013-08-12, 17:37  Mochał Zaręba

Rodzina państwa Rybackich nie chce opuścić gminnego budynku, w którym miasto chce urządzić rodzinny dom dziecka. Sprawa trafiła na wokandę.

Rodzina w budynku przy ul. Bartkiewiczówny mieszka ponad 70 lat. Małgorzata Rybacka, która mieszka w budynku z dwoma synami czuje się skrzywdzona. Przed rozprawą przekonywała, że przez wiele lat, na własny koszt remontowała wynajmowany budynek, a miasto nie zgodziło się na wykupienie lokalu na własność.

- Gmina ani ZGM w niczym nie pomagali - argumentuje najemca. - Prośby o naprawienie okien, tynków pozostawały bez odzewu. Wszystko robiliśmy we własnym zakresie - zaznacza lokatorka. Przekonuje, że domu dziecka nie można tworzyć na krzywdzie innej rodziny. Jej zdaniem miasto ma wiele innych miejsc, które mogłyby być przeznaczone na ten cel.

- Regularnie wymieniana była korespondencja pomiędzy najemcą a Zakładem Gospodarki mieszkaniowej w Toruniu - informuje Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prezydenta miasta. - Wiadomym jest, że użytkując przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nieruchomość odświeża się ją, remontuje. Natomiast należy przy tym pytać właściciela, w tym przypadku gminę, o zgodę na taki remont, co nie było dopełniane przez najemcę - dodaje rzeczniczka. Zaznacza, że osobom mieszkającym przy ul. Bartkiewiczówny 102 a dwukrotnie proponowano nowy lokal komunalny. Odpowiedź była odmowna.

- Nieruchomości wyodrębnione, z działkami, bez barier architektonicznych są szczególnie cenne przy tworzeniu rodzinnych domów dziecka, na rodziny zastępcze z dziećmi niepełnosprawnymi. To obowiązek gminy nałożony ustawą o pieczy zastępczej- dodaje Aleksandra Iżycka.

W sądzie w poniedziałek jako świadkowie zeznawali m.in.: prezydent Torunia Michał Zaleski, Kazimiera Janiszewska - dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie oraz Roman Bicki dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Toruniu.

Lokatorzy kontra toruńscy urzędnicy (Popołudnie z nami)

Region

Wepchnęli mężczyznę do bagażnika i wywieźli nad jezioro. Trzy osoby z zarzutami

Wepchnęli mężczyznę do bagażnika i wywieźli nad jezioro. Trzy osoby z zarzutami

2024-10-21, 13:58
Pociągiem z Aleksandrowa do Ciechocinka pod koniec 2025 roku. Porozumienie podpisane

Pociągiem z Aleksandrowa do Ciechocinka pod koniec 2025 roku. Porozumienie podpisane

2024-10-21, 13:15
Zakaz Marszu Niepodległości, przepisy o związkach partnerskich. O tym w Radiokonferencji [wideo]

Zakaz Marszu Niepodległości, przepisy o związkach partnerskich. O tym w Radiokonferencji [wideo]

2024-10-21, 12:15
Miał zadać ciosy nożem i uciec. 26-latek z gminy Lubicz z zarzutem usiłowania zabójstwa

Miał zadać ciosy nożem i uciec. 26-latek z gminy Lubicz z zarzutem usiłowania zabójstwa

2024-10-21, 11:07
Kierowcy autobusów o zawrotce przed mostem Bernardyńskim: Uda się albo nie, loteria [wideo, zdjęcia]

Kierowcy autobusów o „zawrotce” przed mostem Bernardyńskim: Uda się albo nie, loteria [wideo, zdjęcia]

2024-10-21, 10:16
Pomoc dla powodzian cały czas potrzebna, także psychologiczna [Rozmowa Dnia]

Pomoc dla powodzian cały czas potrzebna, także psychologiczna [Rozmowa Dnia]

2024-10-21, 09:05
Cztery sale edukacyjne Ognik z dofinansowaniem. Strażacy prowadzą lekcje bezpieczeństwa

Cztery sale edukacyjne „Ognik" z dofinansowaniem. Strażacy prowadzą lekcje bezpieczeństwa

2024-10-21, 08:30
Tragiczny wypadek przy ul. Kolejowej w Toruniu. Pociąg potrącił kobietę

Tragiczny wypadek przy ul. Kolejowej w Toruniu. Pociąg potrącił kobietę

2024-10-21, 07:22
Przeciął pas zieleni, dwa pasy jezdni i skasował betonowy mur. Trzy osoby w szpitalu

Przeciął pas zieleni, dwa pasy jezdni i skasował betonowy mur. Trzy osoby w szpitalu

2024-10-20, 22:25
Prawdziwy miód prędzej czy później się skrystalizuje. Pszczelarz wie, co mówi

Prawdziwy miód prędzej czy później się skrystalizuje. Pszczelarz wie, co mówi

2024-10-20, 19:25
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę