W całym regonie samorządy powołują sztaby kryzowe. To odpowiedź na pojawiające się w sieci informacje o rzekomych atakach na placówki. Będą też nadzwyczajne rady pedagogiczne.
O tym, że w uzasadnionych przypadkach szkoła będzie mogła sprawdzić zawartość plecaka, powiedziała na specjalnej konferencji prasowej Dagmara Zielińska, zastępczyni prezydenta Torunia.
- Jeżeli wystąpią jakiekolwiek podejrzane zachowania ucznia, cokolwiek, co będzie wskazywało, że może mieć ze sobą coś niebezpiecznego, mamy prawo do rewizji plecaka. Wiem, że część dyrektorów dzisiaj (9 października) weryfikowała zawartość plecaków w obecności pedagoga i psychologa. Możemy również wezwać policję, która będzie przy tym przeszukaniu, jeżeli wystąpi taka konieczność. Wzywamy rodziców w takich sytuacjach. Ten temat pojawi się na nadzwyczajnych radach pedagogicznych. Jeżeli nauczyciele i pracownicy szkoły uznają to za konieczne, będziemy rozmawiać z kuratorium o tym, by wprowadzić to do procedur - mówi Dagmara Zielińska.
Będą nadzwyczajne rady pedagogiczne dla wszystkich pracowników toruńskich szkół
W tych nadzwyczajnych radach pedagogicznych mieliby wziąć udział wszyscy pracownicy szkoły, pracownicy administracji i obsługi, a więc ci, którzy wpuszczają dzieci do szkoły i mogliby jako pierwsi zauważyć niepokojące sytuacje. Zapowiedziano też specjalne warsztaty dla rodziców i szkolenia dla wszystkich pracowników toruńskich szkół
Toruńskie Centrum Zarządzania Kryzysowego już zintensyfikowało monitoring miejsc, w których znajdują się placówki oświatowe - te prowadzone przez miasto i pozostałe.
- Jest ustalona procedura, która ma na celu bieżące i natychmiastowe informowanie o wszelkich odstępstwach, które ewentualnie operatorzy by zauważyli - podkreśla płk Marek Baranowski, dyrektor Wydziału Ochrony Ludności w Urzędzie Miasta Torunia.