Mieszkaniec powiatu aleksandrowskiego może spędzić w więzieniu pięć lat. Rozprawa czeka go po tym, jak złapali go bydgoscy policjanci i wyszło na jaw, że jeździ mimo czterech zasądzonych zakazów kierowania pojazdami.
Policjanci zatrzymali 42-latka na drodze krajowej nr 10. Od pierwszej chwili zachowywał się dziwnie.
- Unikał kontaktu wzrokowego z policjantką, jego ręce drżały ze zdenerwowania, a poproszony o okazanie dokumentu tożsamości, odmówił podania swoich danych osobowych - relacjonuje mł. asp. Jakub Skrzypek.
Kierował, choć obowiązywały go cztery zakazy kierowania wszelkich pojazdów. Zostały one orzeczone przez sądy w Radziejowie, Aleksandrowie Kujawskim i we Włocławku.
Teraz znów zajmie się nim sąd. Grozi mu do 5 lat więzienia.