17-latek z Bydgoszczy ukradł kilkanaście motocykli i motorowerów. Straty na ponad 75 tysięcy złotych
Dwanaście zarzutów kradzieży i przywłaszczenia mienia usłyszał 17-latek z Bydgoszczy. Łupem padło jedenaście motocykli i motorowerów oraz osprzęt do tych jednośladów. Odpowie też za kradzież telefonu komórkowego i dokumentów.
Sporą liczbę zgłoszeń kradzieży lub próby przywłaszczenia motocykli i motorowerów otrzymywali policjanci z bydgoskiego Fordonu. Najczęściej dotyczyły jednośladów znajdujących się na przyblokowych parkingach.
Sprawą zajęli się kryminalni. Ich trop doprowadził do 17-letniego Bydgoszczanina. W środę, mając zgromadzone dowody, odwiedzili nastolatka w jego domu.
- Na potwierdzenie swoich podejrzeń nie musieli długo czekać. W lokalu ujawnili część łupów w postaci kasków motocyklowych, osprzętu do motocykli, m. in. akumulatora czy baterii do jednego ze skradzionych skuterów. Znajdowały się tam również dokumenty, karty bankomatowe oraz telefon komórkowy utracone w wyniku przestępstwa - informuje nadkom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Bydgoszczy.
Straty opiewają na ponad 75 tysięcy złotych. 17-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży jedenastu jednośladów lub usiłowania kradzieży oraz przywłaszczenia dokumentów, telefonu i kart płatniczych.
W czwartek prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Grozi mu do pięciu lat więzienia.