Nie będzie małych tężni na osiedlach we Włocławku. Chcieli ich mieszkańcy, sanepid odradza
Na wszystkich włocławskich osiedlach miały stanąć małe tężnie solankowe. Ich budowa to jeden ze zwycięskich pomysłów w ubiegłorocznym budżecie obywatelskim, sanepid jednak wydał negatywną opinię.
Skąd sprzeciw sanepidu? Zdaniem specjalistów mikrotężnie z zamkniętym obiegiem dowożonej solanki stanowią duże zagrożenie mikrobiologiczne. Mogą rozsiewać w swoim aerozolu gronkowce, paciorkowce, bakterie z grupy coli oraz zarodniki grzybów.
To nie są tężnie uzdrowiskowe
- Na pozór wyglądają tak samo, natomiast musimy pamiętać, te tężnie uzdrowiskowe – takie, jak w Ciechocinku czy Inowrocławiu to urządzenia lecznictwa uzdrowiskowego, gdzie rozporządzenie ministra zdrowia określa cały szereg wymagań wobec nich – tłumaczy rzecznik prasowy wojewódzkiej stacji w Bydgoszczy, Łukasz Betański. – Mikro tężnie to obiekty z zamkniętym obiegiem wody. Rekomendujemy, aby do tego tematu podchodzić z niezwykłą rozwagą i dużą ostrożnością.
Miasto rezygnuje z budowy
Sanepid nie zakazuje budowy, a jedynie opiniuje negatywnie. Dla prezydenta Włocławka, Krzysztofa Kukuckiego to przesłanka do tego, by odstąpić od budowy. – Nie możemy przejść obok rekomendacji sanepidu obojętnie. Mówię to z bólem serca, bo projekty zgłoszone i wybrane przez mieszkańców należy realizować. Na chwilę obecną odpuszczamy, bo być może kiedy będą odpowiednie techniczne rozwiązania, które sprawią, że mini tężnie będą bezpieczne dla zdrowia, wówczas wrócimy do tematu.
Na budowę tężni w budżecie obywatelskim Włocławka przewidziano 850 tysięcy złotych. Ratusz dofinansuje tą kwotą inne projekty, które mają być wykonane w ramach budżetu obywatelskiego.