Pijany motolotniarz zahaczył o drzewa w Złotnikach Kujawskich. Usłyszał zarzut [AKTUALIZACJA]
Motolotnia spadła na budynek restauracji. Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18, w czasie imprezy dożynkowej. Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK, 39-letni motolotniarz usłyszał zarzut prowadzenia pod wpływem alkoholu.
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych badająca sprawę nie uznała tego za wypadek lotniczy. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Przypomnijmy, podczas festynu nad boiskiem pojawiła się motolotnia. Pilot zahaczył o czubki drzew. To spowodowało, że stracił kontrolę nad motolotnią. 39-latek nie doznał poważnych obrażeń. Trafił do szpitala.
Jak informuje inowrocławska policja, mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
- Z naszych ustaleń wynika, że 39-latek sterował motolotnią w stanie nietrzeźwości. Po badaniu alkomatem, okazało się, że mężczyzna ma we krwi 0,76 promila alkoholu - informuje asp. szt. Izabela Lewicka-Waszak z KPP w Inowrocławiu.
Służby wciąż badają przyczyny wypadku.