Pożar w komendzie PSP w Radziejowie. Strażacy gasili płonący dach [AKTUALIZACJA]
Palił się dach Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radziejowie. Pożar gasiło 13 zastępów. Mimo krótkiej akcji gaśniczej straty są spore.
Ogień pojawił się w jednym z budynków kompleksu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej przy ulicy Szpitalnej w Radziejowie. Zaczęło się od przyłączy komina spalinowego, w którym odprowadzane są spaliny agregatów prądotwórczych. Zapaliło się także przyłącze zwykłego komina pieca gazowego.
Bardzo szybko płomienie przeniosły się na elewację, ocieploną styropianem. Od niej pożar objął dach.
- Trzeba było demontować poszycie dachu, żeby go zlokalizować, co się dosyć sprawnie kolegom udało. Następnie trwały działania rozbiórkowe dachu, żeby do końca ugasić ukryte zarzewie ognia - mówi mł. bryg. mgr inż. Michał Sochaczewski z KP PSP w Radziejowie.
W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy, pełniący nocny dyżur w komendzie, a także sześć okolicznych zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejsce przyjechali również oficerowie z Komendy Wojewódzkiej w Toruniu.
Nikt nie odniósł obrażeń. Pożar nie trwał długo, ale straty są spore. Spłonęło pomieszczenie biurowe, konieczna będzie również wymiana dachu nad świetlicą i szatnią.
- Świetlica zlokalizowana u góry i wewnętrzna zabudowa musiała zostać zdemontowana i konstrukcja dachu jest spalona. Dodatkowo w trakcie działań prowadziliśmy intensywną ewakuację mienia zgromadzonego w tej świetlicy. W pobliżu miejsca pożaru przechodziła rura zasilająca piec gazowy. Prawdopodobnie przyłącze też będzie do wymiany. Część przewodów kominowych prawdopodobnie też uległa uszkodzeniu. Straty szacunkowo określiliśmy na około 400 tysięcy złotych - dodaje rzecznik radziejowskich strażaków.
Garaże pozostały nietknięte. Samochody oraz sprzęt gaśniczy i ratowniczy również
Przyczyny pożaru nie są znane. Wyjaśni je specjalna komisja.