Znowu mogło dojść do wypadku na przejeździe kolejowym. Tym razem na Pomorzu i Kujawach
Na lokalnej drodze między Turznem a przystankiem Kamionki Jezioro ciężarówka wjechała na przejazd kolejowy ignorując znak STOP. Chwilę później przejechał pociąg. Do podobnej sytuacji doszło też w Tucholi.
Jak informują Polskie Linie Kolejowe, w piątek około godziny 12.20 na przejeździe kolejowym (droga kolejowa między przystankami Turzno i Kamionki Jezioro), ciężarówka zignorowała znak STOP. Jej kierowca nie upewnił się, czy może przejechać. Chwilę po tym przejechał pociąg towarowy relacji Czarna Białostocka - Terespol Pomorski.
- Tym razem skończyło się tylko na strachu, nikt nie został poszkodowany. O zdarzeniu powiadomiono Policję oraz Straż Ochrony Kolei - informuje PKP PLK.
Tego samego dnia w Tucholi, na przejeździe kolejowym w ciągu ul. Świeckiej, kierowca innej ciężarówki również wjechał na przejazd bez upewnienia się. Nie mógł zjechać, bo był zator na drodze. Wówczas włączyła się sygnalizacja i zaczęły opadać rogatki.
- Sytuację na monitorze zauważyła dyżurna ruchu, która powiadomiła maszynistę nadjeżdżającego pociągu, wzywając do ograniczenia prędkości do 20 km/h i zachowania szczególnej ostrożności. Do kontaktu pociągu z ciężarówką nie doszło - dodają kolejarze.
Tą sprawę również przekazano policji. PKP PLK nieustannie apeluje o rozsądek na przejazdach kolejowych.
Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Tam ciężarówka zderzyła się z pociągiem Intercity relacji Lublin - Szczecin. Doszło do wykolejenia składu. Zginęła pasażerka.