Nawet 2,5 miliona złotych mogą wynieść straty po sobotnim pożarze hal w Osielsku
Ogień, który w sobotę objął dwie blaszane hale przy ul. Bałtyckiej w podbydgoskim Osielsku mógł wyrządzić szkody rzędu 2,5 miliona złotych - dowiedziało się Polskie Radio PiK. - W zakładzie zniszczone zostały maszyny do obróbki tekstyliów - przekazał Karol Smarz, rzecznik straży pożarnej w Bydgoszczy.
Jak zawiadamia firma w swoich mediach społecznościowych, w wyniku zdarzenia spłonęła krojownia oraz magazyn tkanin i wyrobów gotowych. Produkcja nie została jednak wstrzymana - działa hala produkcyjna, w której powstają ubrania dla restauracji, kawiarni i hoteli - czytamy.
W niedzielę przeprowadzone zostały oględziny z biegłym z dziedziny pożarnictwa. - Kluczowa będzie opinia biegłego, która wyjaśni przyczyny pożaru - mówiła nadkomisarz Lidia Kowalska, rzeczniczka bydgoskiej policji.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Na miejsce skierowano dziewięć zastępów strażaków, przyjechało pięć radiowozów policyjnych i pogotowie energetyczne. - Ze względu na możliwość ponownego pojawienia się ognia, do godzin porannych prowadzono dozorowanie pogorzeliska. Działania zakończyliśmy po godzinie 6 - informowali strażacy z OSP w Osielsku na swoim facebookowym profilu.