Pociąg zatrzymał się na stacji Toruń Katarzynka po raz pierwszy od 1065 dni. Problemem wciąż jest przejście dla pieszych
Przystanek kolejowy Toruń Katarzynka lub „przystanek w lesie” nie jest już „peronem widmo”. W niedzielę, dokładnie o godzinie 5:34, po trwającym aż 1065 dni zawieszeniu, na stacji po raz pierwszy zatrzymał się regularny pociąg jadący z Grudziądza w kierunku stacji Toruń Główny.
Nikt z niego nie wysiadł. I dobrze, bo wybudowane tymczasowe przejście dla pieszych wciąż pozostaje zamknięte. Zaznaczmy, że jego brak był powodem zawieszenia stacji. Kolejarze wybudowali nowoczesny peron, ale zapomnieli o dojściu dla pasażerów.
Przypomnijmy, powstały w ramach modernizacji trasy do Chełmży za 145 milionów złotych przystanek we wrześniu 2023 roku działał zaledwie miesiąc. Z powodu braku przejścia dla pieszych mieszkańcy pobliskiego osiedla JAR musieli nadkładać 1,5 kilometra drogi lub ryzykować życie, przechodząc (łamiąc prawo) przez ruchliwą drogę krajową.
Pociąg zatrzymał się na stacji Toruń Katarzynka po raz pierwszy od 1065 dni. Problemem wciąż jest przejście dla pieszych/wideo Mariusz Luda