Znieważył i groził toruńskim ratownikom. Prokurator: „Wobec takich zachowań będziemy zawsze bezwzględni"
Jak ustaliło Polskie Radio PiK - do sytuacji doszło w miniony weekend. Sebastian D. trafił na szpitalny oddział ratunkowy. Mężczyzna od początku był agresywny.
- Do miejsca zamieszkania sprawcy, który potrzebował pomocy medycznej, została wezwana karetka - relacjonuje prokurator rejonowy Magdalena Wójcikiewicz Syczyło z Prokuratury Centrum Zachód. - Młody Torunianin dopuścił się wobec dwóch ratowników oraz lekarza w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym znieważenia oraz naruszenia nietykalności poprzez oplucie. Wulgarnie wyzywał i groził pozbawieniem życia. Ustaliliśmy, że był w stanie nietrzeźwości.
Policja złożyła wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Mężczyzna już po kilkudziesięciu godzinach usłyszał wyrok sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. 22-latek będzie również pod dozorem kuratora.
- Sąd na rozprawie odebrał szczegółowe wyjaśnienia od oskarżonego, który przyznał się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddał się karze. Uznano, że jest to występek o charakterze chuligańskim - mówi prokurator. - Ten tryb ma na celu zachowanie prewencji. To przekaz dla sprawców, że będą niezwłocznie osądzeni. Pod szczególną ochroną pozostaje zespół ratowników medycznych oraz lekarze. Wobec takich zachowań będziemy zawsze bezwzględni.