Elegancja-Francja, grzywy i kopyta. W Lubostroniu odbył się XXX Konkurs Pojazdów Konnych [wideo, zdjęcia]
Dziewięć pięknych, historycznych zaprzęgów, a zwycięzca mógł być tylko jeden. Na dziedzińcu pałacu w Lubostroniu odbył się XXX Konkurs Pojazdów Konnych. Zabytkowe wozy, historyczne stroje i gracja koni przyciągnęły tłumy.
Z zawodnikami i gośćmi rozmawiał reporter Polskiego Radia PiK Damian Klich:
- Przygotowania trwają bardzo długo i jesteśmy pierwszy raz w ogóle z tym koniem na zawodach poza stajnią – mówi Patryk Dobrzyński. - To jest pięcioletni, młodziutki ślązak. Cieszymy się, że w ogóle koń się sprawdził, a to, że zajęliśmy pierwsze miejsce, jest dodatkową wisienką na torcie. Nie przyjeżdżamy tu po to tylko, żeby wygrywać. Przyjeżdżamy się bawić i spełniać naszą życiową pasję.
- Urodziłem się w świecie koniarzy. Mój ojciec hodowca koni, brat tutaj startujący. Ja sobie nie wyobrażam życia bez koni. Z szacunkiem do tej ziemi, z miłością do tej ziemi postanowiliśmy zaprezentować właśnie te stroje Ziemi Dobrzyńskiej i kulturę Ziemi Dobrzyńskiej...
- Bardzo nam się tutaj podoba. Jesteśmy drugi raz. Podziwiamy piękno, taką grację, pasję ludzi, którzy zajmują się tymi końmi...
- Wyjątkowe historyczne miejsce, przepięknie zawsze przygotowane konkursy. Przygotowane z dużą taką dokładnością, odzwierciedleniem, zwróceniem uwagi na szczegóły tamtych czasów. Przyjemna atmosfera...
- Oprócz konkursu głównego, gdzie oceniana była elegancja zaprzęgów, woźnicowie mogli się zmierzyć w powożeniu zręcznościowym na czas. Wydarzenie zwieńczyły koncerty z okazji XXX-lecia konkursu.
Wideo: Damian Klich
Wideo: Damian Klich
Wideo: Damian Klich