120 lat temu na Wiśle w Zarzeczewie zginęło pięciu wioślarzy. Jest pamiątkowa tablica
Włocławscy wioślarze odsłonili tablicę wmurowaną w budynek wiślanej przystani, upamiętniającą największą katastrofę w dziejach całego polskiego sportu wioślarskiego.
Do tragicznego wypadku, w którym zginęło pięciu młodych sportowców, doszło równo 120 lat temu. Dramatyczne wydarzenia przybliża Marian Cieślak z Muzeum Historii Włocławka:
- 13 sierpnia 1906 roku doszło do katastrofy wioślarskiej, która okryła żałobą miasto, Włocławskie Towarzystwo Wioślarskie, ale i całą społeczność wioślarską na ziemiach polskich. Łódź siedmioosobowa płynąca w górę Wisły na wysokości Zarzeczewa wywróciła się. Niestety, utonęło pięciu wioślarzy z tego składu. Przyczyną wypadku była prawdopodobnie fala wytworzona przez parostatek - kurier, który właśnie łódź wioślarską „Kmicic” Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego wywrócił.
Pięciu młodych wioślarzy zostało pochowanych we wspólnej mogile na cmentarzu komunalnym we Włocławku.
Teraz upamiętnia ich tablica, wmurowana w budynek bosmanatu Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego, które w tym roku obchodzi jubileusz 140 lat działalności.