Rekordowo niski poziom Wisły w Toruniu. WOPR apeluje, żeglarze w szoku [zdjęcia]
Historyczny rekord minimalnego poziomu wody na Wiśle w Toruniu. Na wodowskazie już poniżej 80 centymetrów – dowiedziało się Polskie Radio PiK. Odsłonięte piaszczyste łachy całkowicie zmieniły wygląd rzeki w okolicach Bulwaru Filadelfijskiego czy Kępy Bazarowej.
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Toruniu wydało pilny komunikat. O szczególną ostrożność do mieszkańców oraz turystów apeluje prezes regionalnego WOPR-u, Wojciech Lewko.
- Od 100 lat, czyli od początku prowadzenia pomiarów, nikt takiego stanu niskiego nie odnotował. Ten wyniósł 79 cm. Taki poziom wody bardzo utrudnia żeglugę, praktycznie ona nie istnieje. Utrudnia wykonywanie zadań ratowniczych. Samo wypłynięcie z portu trwa wówczas kilkanaście minut. Często pomagamy ludziom na Wiśle. Niedoświadczeni sternicy wpływają na mielizny, nie potrafią sami zejść. Ja przestrzegam, nie wchodźmy na te ławice z uwagi na to, że rzeka płynie i nigdy nie wiemy, czy pod tą ławicą, czy obok ławicy gdzieś się tworzy jakiś korytarz wodny i to się może zapaść. Wtedy może dojść do tragedii - ostrzega prezes toruńskiego WOPR.
Ekstremalnie niska woda paraliżuje treningi toruńskich wioślarzy, a taki poziom wody nie pamiętają mieszkańcy Torunia i najstarsi żeglarze. Pan Mieczysław Korzeniowski pływa po Wiśle od 72 lat i jak powiedział Polskiemu Radiu PiK, dziś konieczne jest szukanie rynien z głębszym nurtem.
- Ja mam 87 lat. Tak niskiej Wisły, o takim niskim stanie to nie przypominam sobie. Jest możliwa żegluga, ale tylko tam, gdzie jest głęboko. Trzeba się pilnować, żeby się na przykład nie wpakować na mieliznę, co grozi wywrotką przy silnym wietrze. Zdarzyło mi się kiedyś raz wywrócić, ale to było dosyć dawno - mówi Pan Mieczysław.
Poprzedni najniższy wynik w historii Torunia pochodzi z września 2025 roku. Wówczas na wodowskazach było 85 cm.