Bydgoski komendant nakazał ocenę policyjnej interwencji. Jej nagranie krąży w internecie
Film z interwencji wobec młodego kierowcy na facebookowym profilu umieścił Zbigniew Stonoga. Może budzić kontrowersje, bo mężczyzna jest wyciągany siłą z auta. Mamy komentarz policji w tej sprawie.
Nagranie odbiło się szerokim echem wśród internautów. Na początku filmu nie widać agresji fizycznej ze strony młodego kierowcy. Policjanci wyciągają go z auta siłą, rzucają na ziemię i spryskują gazem.
Jak się okazuje - nagranie to jedynie punkt kulminacyjny tego, co działo się wcześniej. Z informacji, które Polskiemu Radiu PiK udzieliła policja, wynika, że mężczyzna był dwukrotnie legitymowany i za każdym razem miał zachowywać się wulgarnie. Za to został ukarany mandatem, a na tym nie koniec.
- Za moment policjanci zauważyli, że ten sam 22-latek zatrzymał auto w zatoczce autobusowej - mówi Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Wsiadły do jego samochodu dwie osoby. Tym zachowaniem mężczyzna również popełnił wykroczenie, więc policjanci postanowili go ponownie zatrzymać. Wówczas kierowca zaczął uciekać i mimo poleceń wydawanych przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał się do kontroli, kontynuował jazdę. Po zatrzymaniu stawiał opór, dlatego policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego - dodaje.
- Mężczyzna usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej i przyznał się do winy.
- Za postój na przystanku autobusowym otrzymał kolejny mandat, który przyjął.
Komendant miejski policji nakazał ocenienie nagranej sytuacji.