Radni PiS o szpitalu wojewódzkim w Toruniu: „Nieprawidłowości na trzech oddziałach”
O kolejnych nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu, mówili w środę radni PiS. Wystąpieniu przed Urzędem Marszałkowskim przysłuchiwała się rzeczniczka marszałka województwa.
Jak podkreślali Adrian Mól i Michał Jakubaszek, sygnały o problemach pochodzą od personelu oraz mieszkańców. - Dotyczą nieprawidłowości na laryngologii, ortopedii, kardiologii dziecięcej - obowiązków pracodawcy w stosunku do pracowników - zarówno średniego szczebla, jak i lekarzy - mówili. - Chodzi także o wykonywanie pracy, czas pracy, jego rozliczanie oraz wynagrodzenia. Będziemy pytać pana marszałka, w trybie dostępu do informacji publicznej, o kopie dokumentów, które otrzymywał, ale też wnioskować o kopie odpowiedzi, które pan marszałek przekazywał związkom zawodowym i przedstawicielom personelu medycznego – zapowiadali.
Podczas wystąpienia radnych PiS obecna była rzeczniczka marszałka województwa - Beata Krzemińska. - Jesteśmy organem prowadzącym siedem wojewódzkich szpitali, które - jak wszystkie – mają swoje problemy. Jestem jednak przekonana, że będzie dobrze i na pewno wszystko sprawdzimy - mówiła. - Przede wszystkim czekamy na wyniki kontroli przeprowadzanych przez instytucje, które są do tego powołane, bo badają prawo, a tu przecież o procedury chodzi.
Wcześniej medycy mieli alarmować m.in o tym, że luki w grafikach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym są wypełniane przez lekarzy, którzy w tym samym czasie dyżurują na innym oddziale. Kontrole w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu prowadzą Narodowy Fundusz Zdrowia oraz wojewoda kujawsko-pomorski.
Do wcześniejszego wystąpienia radnych PiS w mediach społecznościowych odniósł się marszałek województwa Piotr Całbecki. Jego odpowiedź poniżej.
ODPOWIEDŹ MARSZAŁKA PIOTRA CAŁBECKIEGO