Zapadł wyrok w sprawie sporu śmieciowego między Bydgoszczą a Toruniem
Pierwsze rozstrzygnięcie w sporze „śmieciowym” między Toruniem a Bydgoszczą - na korzyść Torunia. Sprawa dotyczyła zasad finansowych związanych z dostarczaniem i przetwarzaniem śmieci w bydgoskiej spalarni.
Toruń twierdził, że koszty transportu i obsługi odpadów znacząco wzrosły, a także że powinny obowiązywać zasady rozliczeń wynikające z pierwotnego porozumienia.
- Przede wszystkim nie zgadzaliśmy się z tym, że miasto Bydgoszcz zakwestionowało zapisy porozumienia 13 lat po jego podpisaniu - mówi Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta Pawła Gulewskiego. - Sąd pierwszej instancji stwierdził, że jesteśmy nadal związani porozumieniem z 2009 roku, i wnosząc pozew w grudniu 2024 roku, wskazaliśmy, że nastąpił wzrost kosztów dla Gminy Miasta Toruń wynikający z tego narzuconego, nowego porozumienia. Ta różnica w kosztach, która się pojawiła, wynosiła ponad 4 miliony złotych.
- Spór trafił do sądu powszechnego, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny odmówił jego rozpatrywania. Wyrok, który zapadł 17 czerwca przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy, jest nieprawomocny.
Do tematu będziemy wracać.