O nowych zagrożeniach wojny hybrydowej rozmawiają eksperci w Bydgoszczy
Do środy potrwa Międzynarodowa Konferencja Naukowa oraz Warsztaty POLON CBRNE, poświęcona ochronie ludności i obronie cywilnej wobec współczesnych zagrożeń.
Doświadczeniami wymieniają się wszyscy, którzy na co dzień dbają o nasze bezpieczeństwo i szkolą się, co robić w razie wojny: żołnierze, policjanci, ratownicy, strażacy, naukowcy i producenci sprzętu.
O tym, jak zmienia się wojna hybrydowa mówi jej współorganizator, Piotr Rutkowski. - Najpierw mieliśmy drony, teraz musimy się zastanowić, co po nich - mówi. - Drony są niepozorne, nigdy nie wiemy co mają na pokładzie - może mieć materiał promieniotwórczy, biologiczny lub chemiczny - dodaje.
Wśród uczestników konferencji jest przedstawicielka firmy Imogena Mariola Szyszka. - Specjalizujemy się w dostarczaniu kompaktowego sprzętu, który jest w stanie bardzo szybko wykryć zagrożenie biologiczne, które znajduje się w danym terenie. To kwestia nawet 60 minut - informuje.
Natomiast Michał Chołody z firmy TELDAT zaprezentował system Jaśmin w wersji do zarządzania kryzysowego. - Taką mapę może mieć przed oczami dowódca jakiejś akcji. Podczas powodzi ten system był bardzo wykorzystywany - przyznaje.
Konferencja odbywa się na Wydziale Nauk o Polityce i Administracji UKW w Bydgoszczy.