Brak ciepłej wody, grzyb, przeterminowana żywność. „Rozmowa Dnia" o koloniach i obozach
Wakacyjne bezpieczeństwo jest „Tematem Tygodnia" w Polskim Radiu PiK. O zorganizowanych formach wypoczynku dla dzieci rozmawialiśmy z Martą Myśliwiec z bydgoskiego sanepidu.
Wakacje za pasem, przed sanepidem czas wzmożonych kontroli. Inspektorzy zbadają stan kąpielisk, a także przyjrzą się punktom gastronomicznym. Będą sprawdzać też miejsca wypoczynku dzieci i młodzieży.
Marta Myśliwiec z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy mówiła w „Rozmowie Dnia” w Polskim Radiu PiK, że w ubiegłym roku przeprowadzono 556 takich kontroli. Jakie były najczęstsze nieprawidłowości?
- Najczęściej brakowało ciepłej wody, dostępnej na bieżąco dla uczestników wypoczynku. Aspekty higieniczne w pokojach nie spełniały wymogów - pojawiał się grzyb w pomieszczeniach, gdzie nocowały dzieci - opowiadała. - Zdarzały się sytuacje, że personel nie miał odpowiednich badań i orzeczeń do celów sanitarno-epidemiologicznych, żywność też zdarzała się przeterminowana.
INNE ROZMOWY - TUTAJ