W wieku 102 lat zmarła Beata Chomicz. Ponad 50 lat oprowadzała wycieczki po regionie
Beata Chomicz była założycielką toruńskiego koła przewodników PTTK, członkinią toruńskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, harcerką. Pracowała w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Ponad pół wieku jako przewodniczka turystyczna oprowadzała wycieczki po Toruniu i województwie.
Beatę Chomicz wspomina marszałek województwa Piotr Całbecki.
- Życie prywatne zawsze łączyła z pracą społeczną, przede wszystkim w Związku Harcerstwa Polskiego. Ideałom harcerskim oddała całe swoje życie - pisze Piotr Całbecki na swoim facebookowym profilu. - To pani Beacie zawdzięczamy zebranie i opracowanie do druku pisane z Ugandy listy innej torunianki, Janiny Bartkiewiczówny, harcerki, komendantki Pomorskiej Chorągwi Harcerek. Beata Chomicz przez wiele lat przyjaźniła się także z Wandą Błeńską, polską lekarką, która w Ugandzie stworzyła szpital. Pani Beata w swoim pięknym życiu zasiała wiele dobra - dodaje.
Beata Chomicz pochodziła z Wileńszczyzny, urodziła się w 1924 roku w Wołożynie. Kilka lat temu Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego opublikował rozmowę z nią. Mówiła w niej, że dzieciństwo wspomina bardzo miło: Przypadło bowiem na czasy euforii związanej z odzyskaniem niepodległości. To był czas, gdy łatwo było wychowywać dzieci w duchu patriotycznym, bo jednym głosem w sprawach ideowych mówiły dom, Kościół i szkoła, harcerstwo. Dlatego moje pokolenie zostało uformowane bardzo patriotycznie. Nieco starsi ode mnie i moi rówieśnicy walczyli o Polskę m.in. w powstaniu warszawskim. W mojej klasie szkolnej wisiało hasło „Dulce et decorum est pro patria mori” (łac.: słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę). Braliśmy to bardzo poważnie – i do siebie.
W relacji Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek sprzed dwóch lat możemy posłuchać wspomnień pani Beaty - jest tutaj.