Autobusy szkolne miały być także dla innych pasażerów. Rodzice z Białych Błot powiedzieli „nie”
Część mieszkańców gminy Białe Błota nie chce, by do szkół wraz z uczniami byli wożeni inni pasażerowie. Ostatecznie - decyzją wójt i Rady Gminy - nie będzie tam łączonych przewozów.
Z tych samych autobusów, którymi dzieci są za darmo dowożone do szkół mieli od września korzystać - za opłatą - również inni chętni mieszkańcy. Będzie tak tylko w przypadku szkoły w Łochowie. Rodzice uczniów ze szkoły w Białych Błotach nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Protestowali także rodzice dzieci, które mają być dowożone do szkoły w Przyłękach - 200 osób podpisało petycję. Obawiają się kontaktu dzieci z obcymi dorosłymi.
Rodzice obawiają się o dzieci
- Liczymy, że tak jak dotąd autobusy szkolne będą bezpieczne i że osoby postronne nie będą mogły do nich wejść – mówiła Daria Mazurkiewicz, która pojawiła się na sesji Rady Gminy. - Boimy się osób obcych, dzieci mogą usłyszeć od nich różne rzeczy. Dorosłe osoby postronne mogą wyciągać informacje od dzieci. Jest nawet ryzyko, że taka osoba upatrzy sobie dane dziecko i może nawiązywać relacje, regularnie jeżdżąc autobusem.
Inne wejście dla pasażerów
- Wspólne przewozy to koncepcja zaczerpnięta z innych samorządów, gdzie doskonale to funkcjonuje od dobrych kilku lat – mówi Patrycjusz Migawa, kierownik Centrum Obsługi Edukacji i Sportu Szkół w Białych Błotach. - Nie otrzymaliśmy żadnej informacji na temat jakiejkolwiek sytuacji, która mogłaby w jakikolwiek sposób zagrażać bezpieczeństwu. Pozostali pasażerowie nie będą mieszali się w autobusie z dziećmi. Wejście dla dzieci będzie z innej strony pojazdu. Pasażerowie będą też korzystać z wyznaczonych miejsc przeznaczonych dla nich.
Autobus dla mieszkańców
Dorośli pasażerowie będą musieli siedzieć, więc nie będą mogli stanąć przy dzieciach. Osobie, która byłaby po wpływem alkoholu i agresywnie się zachowywała, kierowca nie powinien sprzedawać biletu. Przystanków szkolnych jest o wiele więcej, niż tych dla komunikacji podmiejskiej, więc dzięki łączeniu przewozów dzieci z innymi pasażerami o wiele więcej mieszkańców dalszych zakątków gminy będzie mogło korzystać z transportu.