W wypadku motocyklowym mógł stracić nogę. Dostał krew i oddaje krew. Jak wielu innych [zdjęcia]
W Grudziądzu trwa 14. edycja akcji „Twoja krew – moje życie”. Życiodajny dar przekazany zostanie małym pacjentom oddziału chirurgii miejscowego szpitala. Na miejscu akcji był nasz reporter Marcin Doliński.
- Trzeba się trochę tym szczycić, bo jednak krew jest potrzebna. Pewnie niejedna moja oddana dawka uratowała komuś życie...
- W przeszłości miałem dwa wypadki motocyklowe. Po jednym prawie straciłem nogę, a w drugim ręce połamałem, także przy tej nodze dużo krwi potrzebowałem. Teraz chcę oddać krew, to jest trochę taka rekompensata. W każdym szpitalu krew jest potrzebna. Ile tam płynie litrów dziennie...
- Chcę pomagać i to jest coś, co wróci do mojego organizmu i będę mogła zrobić to jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz...
- Oddaję osocze, nawet nie powiem, który to już raz. W pewnym momencie to się staje normą, takim pozytywnym nawykiem. No i zawsze jest chęć pomocy...
- Akcja potrwa trzy dni, zakończy się w piątek. Krew można oddawać przy ul. Szpitalnej 5. Pomysłodawcą wydarzenia jest ratownik medyczny Krzysztof Misiewicz.