Chełmno. Ogień w zakładzie produkującym piankę. Dogaszanie trwało ok. 6 godzin [AKTUALIZACJA/zdjęcia]
Spłonęła hala zakładu produkcyjnego w Chełmnie, w której znajdowało się 10 ton pianki poliuretanowej. W akcji udział wzięło kilkudziesięciu strażaków.
- Po około 6 godzinach zakończyło się dogaszanie hali z dziesięcioma tonami pianki poliuretanowej w zakładzie produkcyjnym w Chełmnie. Jednostki zostały odwołane z miejsca zdarzenia.
- W akcji gaśniczej brało udział 25 zastępów strażaków PSP i OSP z Chełmna i okolic, a także grupa chemiczna PSP z Bydgoszczy. Łącznie zaangażowanych było kilkudziesięciu strażaków.
- Przyczyny pożaru wyjaśni śledztwo. Konieczne będą opinie biegłych z zakresu pożarnictwa. Nikt nie odniósł obrażeń.
- Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 11:12 - przekazał kpt. Kasper Korczak z PSP w Chełmnie. - Na miejscu strażacy zastali pożar w hali zakładu produkującego piankę poliuretanową. Do hali produkcyjnej przylega budynek mieszkalny, z którego ewakuowano pięć osób.
Nikomu nic się nie stało. Udało się na tę chwilę obronić budynek mieszkalny.
Jak podał strażak, dodatkowo z sąsiednich budynków ewakuowano 8 osób.
- Na miejscu działa 15 strażackich zastępów. Pożar, można powiedzieć, jest w tej chwili opanowany - relacjonował kapitan Korczak.
- Pożar objął halę o powierzchni 820 mkw., w której znajdowało się 10 ton pianki i linia produkcyjna. Wypalone zostało wnętrze hali. Jej dach częściowo się zawalił. Paląca się pianka spowodowała silne zadymienie w okolicy zakładu.
- Po opanowaniu pożaru strażacy przystąpili do dogaszania, które może potrwać wiele godzin. Usuwają z hali tlące się warstwy nadpalonej pianki i polewają je wodą.
- W akcji gaśniczej bierze udział 25 zastępów strażaków PSP i OSP z Chełmna i okolic, a także grupa chemiczna PSP z Bydgoszczy. Łącznie zaangażowanych jest kilkudziesięciu strażaków.