Przerażająca ilość odpadów na łąkach i w lasach wokół Inowrocławia. Wójt apeluje o porządek
Tony opon, plastikowych butelek i innych odpadów - tak wygląda krajobraz po zimie na polnych i leśnych terenach gminy Inowrocław.
- Ilość odpadów jest w tym roku wręcz przerażająca. Mieszkańcy, przejeżdżając, pozostawili ich mnóstwo w rowach, na drogach, w lasach, na polach. Mówimy już teraz o kontenerach, które są zapełniane wręcz kilka razy dziennie. Tylko w ostatnich dniach wywieziono trzy kontenery opon, a to jeszcze nie koniec - mówi wójt gminy Inowrocław Grzegorz Piątek.
Pozimowe sprzątanie trwa od trzech tygodni. Mimo to wciąż jest wiele pracy. Wójt gminy apeluje, żeby nie pozostawiać worków przy zapełnionych już kontenerach, tylko wywozić je do PSZOK-u. Zdaniem włodarza mieszkańcy jeszcze nie zdają egzaminu z recyklingu. W lasach, na łąkach, przy drogach znajdowanych jest wciąż dużo plastikowych butelek, za które można otrzymać w punktach handlowych zwrot kaucji.
Kilka tygodni temu w Pławinie natrafiono na bardzo duże dzikie wysypisko, gdzie ktoś zostawił m.in. odpady budowlane.