Protestujący w kopalni „Solino”: Wchodzimy w trudną fazę, jeśli trzeba będzie, wezwiemy pogotowie
Zaostrzył się protest w Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino. Od wczoraj protestujący nie przyjmują płynów.
- Wchodzimy już w bardzo trudną fazę. Od wczoraj nie przyjmujemy płynów, więc proces (w którym protestujący słabną - przyp. red.) postępuje bardzo szybko. To nie jest nasz pierwszy protest głodowy, a czwarty. Znamy przebieg. Każda godzina może decydować o danej osobie. Jeśli ktoś zasłabnie, wzywamy pogotowie. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby coś się komuś stało - powiedział PR PiK Jerzy Gawęda, przewodniczący związku NSZZ „Solidarność” przy Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino S.A.
Akcja protestacyjna będzie z pewnością kontynuowana, bo - jak dowiedziało się Polskie Radio PiK - zgłaszają się kolejne osoby. Prowadzony protest, jak zapewniają związkowcy, to efekt braku reakcji rządu na ich postulaty, dotyczące przyszłości krajowego sektora solno-sodowego. Domagają się pilnych rozmów z władzami. Tymczasem przedstawiciele Orlenu i resortu aktywów państwowych wskazują, że protest rozpoczął się bez mediacji, podkreślają też, że spółka rozwija swoją infrastrukturę.