CBZC w Bydgoszczy zatrzymały trzy osoby odpowiedzialne za cyberataki na serwery i strony internetowe
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Bydgoszczy zatrzymali trzy osoby podejrzane o tworzenie i sprzedaż narzędzi do przeprowadzania ataków internetowych. Główny podejrzany miał zarobić na tym procederze co najmniej 671 tysięcy złotych w kryptowalutach.
Do zatrzymania doszło w środę 11 marca. - Działanie przestępców polegało na generowaniu nadmiernej liczby zapytań do wskazanych systemów informatycznych i teleinformatycznych oraz sieci teleinformacyjnych, skutkujących zakłóceniem w istotnym stopniu ich pracy, ograniczeniem dostępności świadczonych usług oraz czasowym paraliżem infrastruktury teleinformatycznej - czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. - Postępowanie prowadzone jest także w kierunku podejmowania czynności zmierzających do udaremnienia i znacznego utrudnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków płatniczych uzyskanych w związku z popełnionym przestępstwem - dodaje rzecznik prasowy Agnieszka Adamska-Okońska. Wpisuje się to więc w definicję ataków DDoS.
W toku działań zabezpieczono sprzęt elektroniczny, w tym komputery, telefony i nośniki danych, które miały służyć do prowadzenia nielegalnej działalności.
Główny podejrzany
Za głównego podejrzanego uznano 26-letniego Kacpra G. - Mężczyzna miał wytwarzać, modyfikować, a następnie odpłatnie udostępniać cztery programy do ataków DDoS, oferując je m.in. na forach internetowych i komunikatorach - czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Według śledczych główny podejrzany osiągnął z tego tytułu korzyści finansowe w kryptowalutach o wartości nie mniejszej niż 671 tys. zł.
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Wobec dwóch pozostałych podejrzanych zastosowano środki wolnościowe – poręczenie majątkowe, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Podejrzanym grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy.