Zatrzymali go za brak pasów, a ostatecznie trafił do więzienia. Długa lista przewinień 41-latka
Mieszkaniec Włocławka wpadł, bo nie zapiął pasów. Gdy został zatrzymany przez policję okazało się, że ma cofnięte prawo jazdy i przewozi amfetaminę. Był też poszukiwany nakazem doprowadzenia do zakładu karnego.
Policjanci włocławskiej drogówki zatrzymali na ulicy Kapitulnej kierowcę Toyoty, bo nie miał zapiętych pasów. 41-letni mieszkaniec Włocławka został ukarany mandatem i punktami, ale – jak się okazało – na tym jego problemy się nie skończyły.
Cofnięte prawo jazdy
- Podczas sprawdzenia w policyjnym systemie wyszło na jaw, że mężczyzna ma cofnięte prawo jazdy, co jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat pozbawienia wolności – relacjonuje mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. - Policjanci przebadali go alkomatem - kierowca był trzeźwy, ale dziwnie się zachowywał. Narkotest wykazał w jego organizmie obecność amfetaminy. W trakcie przeszukania, w kieszeni spodni mężczyzny znaleziono woreczek z zawartością białego proszku – tester narkotykowy wykazał, że była to niewielka ilość amfetaminy.
Kierowca w areszcie
To jednak nie był koniec, bo w systemie widniał zapis o nakazie doprowadzenia 41-latka do zakładu karnego na najbliższe trzy miesiące, wydanym przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Kierowca został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. - Wcześniej od mężczyzny pobrano krew do badań na zawartość narkotyków. Od wyników uzależniony jest dalszy tok postępowania w sprawie prowadzenia pojazdu pod wpływem działania środków odurzających – informuje policjant.
41-latkowi może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. W piątek trafił do zakładu karnego, gdzie będzie oczekiwał na decyzję sądu.
41-latkowi może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności/wideo: materiały policji