Naprawa ruchomych schodów na bydgoskim dworcu ani drgnęła. Sprawdziliśmy, co z windami
Podróżnym wciąż trudno jest poruszać się w budynku dworca Bydgoszcz Główna. Unieruchomione od miesięcy schody są odgrodzone barierkami, nie widać, by trwały tam prace. Cyklicznie awariom ulegają platformy dla osób z niepełnosprawnościami.
Agnieszka Jurewicz z PKP S.A. tłumaczyła niedawno w rozmowie z Polskim Radiem PiK, że... trwa oczekiwanie, a ruch należy do wykonawcy.
- Na dworcu Bydgoszcz Główna wymienione zostały łańcuchy stopni schodów i poręcze biegów. Aktualnie czekamy na korektę poręczy oraz uzupełnienie dokumentacji przez wykonawcę prac. Do udostępnienia schodów dla podróżnych niezbędny jest jeszcze odbiór techniczny urzędu oraz konserwatora schodów. Po ich pozytywnej opinii schody zostaną uruchomione - wyjaśniała Agnieszka Jurewicz.
Ruchome schody nie działają od września ubiegłego roku, naprawa rozpoczęła się w połowie lutego. Wcześniej kolejarze przekazywali, że wszystko wróci do normy na początku marca. Teraz planują, że „nastąpi to jeszcze w I kwartale”.
- Przypominamy, że do tego czasu podróżni mogą korzystać z dwóch wind osobowych - dodała Agnieszka Jurewicz.
Z wind dla osób z niepełnosprawnościami - przy wyjściu z tunelu na ul. Dworcową - korzystać trudno, bo cyklicznie przestają działać. O powody zapytaliśmy bydgoskich drogowców.
- Okresowy brak dostępu do wind będących w gestii ZDMiKP (zlokalizowanych przy przejściu podziemnym przy dworcu kolejowym PKP) wynika z notorycznych aktów wandalizmu, dewastacji urządzeń czy też zabrudzenia - przekazuje PR PiK Katarzyna Muszyńska, rzeczniczka drogowców. - W listopadzie ubiegłego roku jedna z wind została ponownie naprawiona, a koszt wymiany uszkodzonego rygla drzwi wyniósł ponad 6 tys. złotych. Przedmiotowa winda sprawna była jeszcze 7 stycznia tego roku, kiedy to przeszła pozytywnie badanie Urzędu Dozoru Technicznego. Posiadamy fakturę za dokonaną naprawę jak i protokół odbioru po naprawie sporządzony przez UDT. W styczniu winda kolejny już raz padła ofiarą wandali, a uszkodzony został rygiel w drzwiach, po czym dokonano jej zanieczyszczenia. ZDMiKP wystąpił najpierw o wycenę, a następnie zlecił naprawę oraz doprowadzenie urządzenia do stanu używalności. Jak wiemy, miejsce to nie jest wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, a od pewnego czasu służy jako toaleta dla osób będących w kryzysie bezdomności. W ubiegłym tygodniu winda została naprawiona, a koszt naprawy wyniósł ponad 3,6 tys. zł. Obecnie planujemy podjąć się również naprawy drugiej windy, która została unieruchomiona - dodaje.