Wandale zostawili na zabytkowym budynku wulgarne graffiti. Będzie kontrola w toruńskim Forcie XI
- Będzie kontrola miejskiego konserwatora zabytków w Forcie XI w Toruniu - potwierdził PR PiK Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta Torunia. Nieznani sprawcy wymalowali wulgarne hasła i rozpalili w forcie ognisko. W budynku znajdują się bezcenne napisy, które w czasie II wojny światowej zostawili alianccy jeńcy.
Jak ustaliło Polskie Radio PiK, w forcie bywają niepowołane osoby - są tam świeże ślady po ognisku.
- To, co mnie najbardziej zmroziło i dzisiaj przeraziło, to świeże ognisko. Wewnątrz fortu leżał świeżuteńki chlebek, co znaczy, że w tym miejscu przesiadują różne osoby. Nawet jeśli nie dojdzie do celowej dewastacji, szkody mogą być niewyobrażalne - wystarczy, że ktoś palcem tej ściany dotknie i ona leci. To dla mnie przerażające, że niszczeje takie świadectwo historyczne: z bardzo dobrze zachowanych napisów, które mogłyby być muzealną, niewyobrażalną pamiątką, zostały jakieś resztki, relikty - mówi Anna Lamers z Fundacji Forteczne Dziedzictwo
- Będzie kontrola miejskiego konserwatora zabytków w forcie XI w Toruniu - potwierdził PR PiK Marcin Centkowski, rzecznik prezydenta Torunia. Fort jest w rękach prywatnych. Jego właściciele raz już zostali ukarani przez sąd za niewłaściwe zabezpieczanie obiektu. Nie udało nam się dotąd z nimi skontaktować.
Więcej w relacji Michała Zaręby - poniżej.