Co robi miasto po wycieku gazu w obiekcie sportowym w bydgoskim Fordonie?
Wstępnie ustalono, że doszło do rozszczelnienia instalacji. Dokładna przyczyna nie jest znana. Sportowy balon przy ul. Piwnika Ponurego w Bydgoszczy wyłączono na razie z użytkowania.
Rzeczniczka bydgoskiego ratusza zapowiada, że ustalenia służb mogą być znane jeszcze w tym tygodniu, ale dzieci wrócą tam na treningi dopiero po zakończeniu badań technicznych i usunięciu awarii.
Do wycieku gazu doszło w ubiegły piątek (16.01.), kiedy w balonie trenowało 45 dzieci z jednej z fordońskich podstawówek. Podczas zajęć usłyszały alarm czujnika gazu i poczuły drażniący zapach. Trenerzy wyprowadzili uczniów z obiektu. Dzieci skarżyły się na zawroty głowy, ból brzucha, miały dreszcze. Karetki zabrały do szpitala dwie dziewczynki i dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat. Po badaniach wszyscy od razu wyszli do domów.