Po śmierci podopiecznej DPS-u we Włocławku radni PiS żądają ujawnienia wyników kontroli
W trakcie poniedziałkowej sesji Rady Miasta radni Prawa i Sprawiedliwości zażądali ujawnienia wyników wewnętrznej kontroli, przeprowadzonej przez służby Ratusza. Szef klubu radnych, Jarosław Chmielewski, zarzuca prezydentowi miasta opieszałość.
Nie słabną emocje po dramatycznym wypadku w Domu Pomocy Społecznej przy Nowomiejskiej we Włocławku. Przypomnijmy, 11 stycznia cierpiąca na demencję 84-latka wieczorem niepostrzeżenie wyszła z budynku. Po kilku godzinach znaleziono jej ciało. Umarła z wychłodzenia.
- Minęły przeszło dwa tygodnie od tej tragedii, a my nie wiemy, czy zostały przedsięwzięte środki, które mają zapobiec tego typu sytuacjom. Jest to sytuacja oburzająca. Kontrola się zakończyła, a prezydent do tej pory nie zapoznał się z jej wynikami i nie przedstawił ich na sesji rady miasta - mówił Jarosław Chmielewski, szef klubu radnych PiS.
Prezydent Włocławka, Krzysztof Kukucki, wyjaśnia, że nie zna wyników kontroli i nie mógł ich przedstawić, bo końcowe opracowanie jeszcze do niego nie dotarło:
- Nie otrzymałem jeszcze wyników kontroli ani od wojewody, ani tej kontroli, którą zleciłem. Jak tylko otrzymam wyniki, ustalenia komisji kontrolnej, niezwłocznie się z nimi zapoznam. Nie ma tutaj mowy o tym, żeby zwlekać, tylko te wyniki muszą być.
Śledztwo w sprawie śmierci podopiecznej DPS prowadzi Prokuratura Rejonowa we Włocławku. Postępowanie jest na etapie wstępnym - nie ma jeszcze żadnych konkretnych ustaleń.