Tak w czasach świetności prezentowała się rzeźba/ Fot. Henryk Nahorski
Dziś charakterystyczna rzeźba niszczeje/ fot. Nadesłane
- Obserwujemy odpadanie następnych fragmentów rzeźby i odsłanianie metalowego szkieletu konstrukcji - Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej apeluje o ratowanie Łabędzia, modernistycznej rzeźby znajdującej się w bydgoskim Myślęcinku.
Przedstawiciele organizacji podkreślają, że zlokalizowany na stawie, w sąsiedztwie Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Ekologicznej, obiekt jest unikatowym dziedzictwem kulturowym lat 70. Jednocześnie zwracają uwagę, że rzeźba z roku na rok jest w coraz gorszym stanie. Stąd list otwarty do władz Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Bydgoszczy z prośbą o pilną interwencję.
- Dziedzictwo lat 70. bydgoskiego Myślęcinka odchodzi w niepamięć - mówi Jan Trojan, przewodniczący Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej. - Nie istnieją już późnomodernistyczne pawilony wystawowe, jak i prototypowy Domek z wielkiej płyty - dodaje.
Podkreśla, że rzeźba autorstwa Ronalda Rittera jest jednym z ostatnich śladów po kluczowym dla historii myślęcińskiego parku okresie.
- A teraz wraz z upływem lat niszczeje - dodaje Jan Trojan.
Aby rzeźba całkowicie nie popadła w ruinę, trzeba ją ratować. Stąd prośba stowarzyszenia do władz LPKiW o pilną interwencję i jej renowację. Przedstawiciele Myślęcinka zapewniają, że chcą zadbać o łabędzia, ale kluczowe są wydatki. Kiedy mrozy odpuszczą, chcą przyjrzeć się posągowi, określić zakres potrzebnych prac i oszacować, ile to wszystko będzie kosztowało.
Poniżej pełna treść listu otwartego skierowanego do dyrekcji LPKiW Myślęcinek:
Szanowny Panie Dyrektorze.
W imieniu ogólnopolskiego Stowarzyszenia Ochrony Architektury Powojennej zwracam się do Pana z prośbą o pilną interwencję w sprawie abstrakcyjnej rzeźby Łabędzia, zlokalizowanej na stawie w Myślęcinku, w bezpośrednim sąsiedztwie Kujawsko-pomorskiego Centrum Edukacji Ekologicznej. Rzeźba autorstwa Ronalda Rittera (ur. 1945, zm. 2005) jest jednym z ostatnich śladów po kluczowym dla historii Parku w Myślęcinku okresie - latach 70. Większość materialnych świadectw z obszaru Myślęcinka, zarówno po hucznie obchodzonych w Bydgoszczy Centralnych Dożynkach 1972 roku jak i późniejszych latach krystalizowania się największego Parku w Polsce zniknęła już z powierzchni ziemi. Nie istnieją już zarówno późnomodernistyczne pawilony wystawowe, jak i prototypowy Domek z wielkiej płyty, który w ostatnich latach stał się głośnym tematem za sprawą internetowej popkultury. Alejki ze stołami do szachów i fontannami ulokowane wzdłuż ulicy Hipicznej pochodzące z tamtych czasów również uległy znacznej destrukcji i aktualnie ich relikty są zarośnięte krzakami i drzewami. Łabędź Ronalda Rittera jest na chwilę obecną najbardziej spektakularnym i unikatowym myślęcińskim dziedzictwem kulturowym lat 70. zachowanym do naszych czasów. Rzeźba ta jest wyjątkowa nie tylko przez swój modernistyczny i abstrakcyjny kształt, który jest wyraźnym pokłosiem twórczości Henry'ego Moore'a, ale przede wszystkim - jej lokalizację na stawie. Wizerunek pierwotnie białej rzeźby otoczonej ze wszystkich stron wodą jest uwieczniony na zdjęciu autorstwa legendarnego fotografa Henryka Nahorskiego, które pozwala nam docenić zamysł autora rzeźby. Tego typu rozwiązanie jest nietypowe, zwłaszcza zważając na to, że otoczeniem rzeźby nie jest fontanna ani betonowy basen, lecz staw o naturalnym otoczeniu. Niestety stan rzeźby jest agonalny i z każdym rokiem dramatycznie się pogarsza. Co roku obserwujemy odpadnięcie następnych fragmentów rzeźby i odsłonięcie metalowego szkieletu konstrukcji. Cała powierzchnia jej pokrycia nosi ślady degradacji i grozi następnymi ubytkami. Dlatego zważając na jej awaryjny stan pilnie prosimy o interwencję i renowację rzeźby. Pozostawienie jej samej sobie na następne lata spowoduje jej nieodwracalne zniszczenie i pozbawienie Bydgoszczy bardzo wartościowej i ważnej realizacji o wartości artystycznej i historycznej. Jest to o tyle ważne, że inna bydgoska rzeźba tego autora, która dawniej znajdowała się na skwerze przed Klubem POW na Osiedlu Leśnym została kilkanaście lat temu zniszczona. Naszym zdaniem w obliczu rosnącej popularności i społecznej świadomości nt. sztuki powojennej rzeźba ta po odrestaurowaniu i ponownym wyeksponowaniu w otoczeniu zbiornika wodnego mogłaby stać się na powrót ikoną Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku. Tego typu rzeźb w Polsce jest niestety naprawdę niewiele, dlatego mamy nadzieję że Państwa interwencja pozwoli na zachowanie tak widowiskowej realizacji w zielonych płucach Bydgoszczy.
Na zakup cennej, zabytkowego budynku z II połowy XIX wieku Muzeum Etnograficzne w Toruniu otrzymało 3 lata temu dofinansowanie w wysokości 146 tys. zł z Narodowego… Czytaj dalej »
To mogą być najstarsze zabudowania w historii średniowiecznego miasta. Drewniane konstrukcje z XIII wieku odkryli archeozoolodzy podczas badań na dziedzi… Czytaj dalej »
Po raz pierwszy dochody i wydatki przekroczą miliard złotych. Rekordowo dużo będzie również inwestycji - w sumie 162 zadania za ponad 200 milionów zło… Czytaj dalej »
Po akcie dywersji na trasie Warszawa-Lublin premier Donald Tusk wprowadził trzeci stopień alarmowy Charlie na określonych liniach kolejowych. Czytaj dalej »
Do niebezpiecznych incydentów doszło dwukrotnie w ciągu kilku dni. Nikt nie został poszkodowany, ale uszkodzone zostały szyby i elewacja Akademii Przedsz… Czytaj dalej »
46-latek trafił do szpitala. Poruszając się ścieżką rowerową został potrącony przez 56-letnią kobietę, kierującą samochodem marki Peugeot 308. Czytaj dalej »
Nadkomisarz Marcin Heinrich służy w policji już 22 lata. Jest dyżurnym w Komisariacie Policji w Koronowie. Co robi po służbie? Od kilkunastu lat jego zamiłowaniem… Czytaj dalej »
Jak Węgrzy komentują pobyt w ich kraju polskich polityków, którzy w Polsce mają postawione prokuratorskie zarzuty? Czy węgierska opozycja wygra wybory i… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę