Sprawa śmierci 19-letniego Aleksandra S. Prezydent Grudziądza wydał oświadczenie
Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski wydał przed dziennikarzami oświadczenie ws. śmierci 19-letniego Aleksandra S., do której doszło w tym mieście dwa lata temu.
W tej sprawie zarzuty usłyszało trzech lekarzy. Chodzi o ich specyficzne zachowanie wobec nastolatka będącego w potrzebie. 19-latek zranił się w nogę, a niedługo później zmarł.
Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski spotkał się z dziennikarzami. Tam odniósł się do wydarzeń sprzed dwóch lat. - Najważniejsze jest, aby wyciągnąć wnioski z tej sytuacji i nigdy nie dopuścić do takiej sytuacji - zaczyna włodarz miasta, który podjął już konkretne działania. - Zwróciłem się do dyrekcji szpitala, aby wypracować mechanizmy które nie pozwolą na zaistnienie tego typu sytuacji - informuje Maciej Glamowski. - Powołałem też zespół kontrolny i taka kontrola w zakresie działań służb ratunkowych będzie w szpitalu przeprowadzona. Zwróciłem się do Naczelnej Izby Lekarskiej, Okręgowej Izby Lekarskiej, Delegatury Izby Lekarskiej w Grudziądzu, Wojskowej Izby Lekarskiej, Krajowej Rady Ratowników Medycznych i rzecznika pacjenta o wyjaśnienie tej sytuacji i pomoc w wypracowaniu procedur - dodaje.
Po reportażu TVN24 grudziądzki szpital zwolnił interweniujący dwa lata temu zespół ratownictwa medycznego. Pod koniec marca przed sądem staną trzej lekarze, którzy są oskarżeni o narażenie Aleksandra S. na „bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez dopuszczenie się do wykonania nieprawidłowych czynności medycznych”. Grozi im do 5 lat więzienia.