Bydgoszcz gotowa na wielką śnieżycę. Nasza dziennikarka wsiada do pługosolarki [zdjęcia, wideo]
Nieustannie sprawdzają prognozę pogody i przez całą dobę są w gotowości. Wsiedliśmy do pługosolarki ze Sławomirem Iwanowiczem - pracownikiem firmy Corimp.
Zajmuje się odśnieżaniem ulic na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Sprawdziliśmy, czy zima jest w stanie zaskoczyć bydgoskich drogowców.
- Jeżeli jest telefon z miasta, dyspozytor woła nas, wystarczy 10 minut i wyjeżdżamy na miasto. Wszystko jest przygotowane, piaskarki stoją załadowane solą, pełna gotowość – mówi Sławomir Iwanowicz z firmy Corimp. - Jesteśmy na dyżurach od 18.00 do 6.00 i od 6.00 do 18.00. Nie zaskakuje nas telefon o 1.00, czy 3.00 w nocy, jesteśmy na miejscu. Ubieramy się i wyjeżdżamy. Jak jest duży opad śniegu, to nie ma mocnych, żeby to odgarnąć w ciągu dwóch godzin. Przestanie padać, a my ciągle jeździmy, wyjeżdżamy dwa-trzy razy w ten sam rejon.
W stan gotowości - w ramach akcji „Zima” - drogowcy są postawieni do 31 marca. Do odśnieżania mają 357 km dróg. Tymczasem synoptycy ostrzegają w sobotę przed intensywnymi opadami śniegu. Alert już obowiązuje m.in. w Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu i dziesięciu powiatach, a od północy zacznie obowiązywać w powiatach brodnickim i rypińskim (do jutra do godziny 15.00). Może spaść 15 cm białego puchu.
Dziennikarka PR PiK Dorota Witt ruszyła w trasę pługosolarką/wideo: Dorota Witt